Tereny Valfden > Dział Wypraw
Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci
Arti:
- Co to za strzał? - zapytał Aerth, podchodząc do grupki ludzi którzy okrążyli coś. Minęła go Nuda. Wydawało mu się, że kątem oka dostrzegł łzę spływającą na jej policzku. To chyba oznaczało tylko jedno - śmierć. Cóż - zdarza się. Podszedł bliże i w końcu dostrzegł, jakiż to nie nieszczęśnik poległ w boju. Był to jego Kruczy brat, Adamus. Lekko zakuło go serce, poziom kortyzolu we krwi mu skoczył. Czyżby to naturalna reakcja na widok martwego osobnika swojego gatunku? A może Ra po prostu przejął się tą śmiercią. Nie potrafił tego stwierdzić, wiedział jednak, że czuje smutek wewnątrz siebie.
Młodzieniec zdziwił się, gdy dostrzegł, że oczy Adamusa są nadal otwarte. Ech... - pomyślał i pochylił się nad ciałem towarzysza. Delikatnym ruchem dłoni zamknął oczy Adamusowi - sprawiło to, że zdawał się spać. W tym właśnie momencie prawdziwa fala smutku uderzyła w serce Aertha, W końcu dotarło do niego to, co się stało. Nie potrafił płakać - napłakał się już w życiu dość po stracie rodziców. Po chwili odszedł w kierunku barki, podążając za Iddeusem i pozostałymi współ-wyprawcami.
Gunses:
Gunses wszedł na barkę i od razu poszedł pod pokład. Diomedes zdążył przewrócić większość beczek. Gunses podniósł jedną i usiadł na niej. Diomedes wił się po podłodze, próbował chwytać się czegoś. Jego mięśnie drżały, kurczyły się i rozkurczały. Krew jaka w nim płynęła zmieniała mięśnie, zmieniała kości, szpik. Zmieniała narządy, zęby, oczy, włosy, skórę. Zmieniała wszystko. Zmieniała duszę. Nakładała przekleństwo. Zmieniała umysł i charakter. Zmieniała upodobania. Nadawała rządzę picia krwi istot żywych. Zmieniała geny na takie, które w kontakcie z promieniami słońca ulegają spalaniu. Zmieniała ciało na takie, które w nocy nie ma sobie równych. Nadawała instynkt drapieżcy i łowcy. Pogardę dla innych. Ale teraz... Teraz dawała ból. Dużo niewyobrażalnego bólu. Gunses usiadł i patrzył na Diomedesa. Patrzył jak ojciec. Kilka chwil temu pewien krasnal śmiał twierdzić, że Gunses nie zna się na przeznaczeniu. Nic nie wiedział o Cadacusie. Gunses siedział i patrzył, bo nie mógł pomóc inaczej. Patrzył jak w jego oczach za sprawą przeznaczenia wszystko się zmienia. Tam na górze, kilka chwil temu, ten sam krasnolud wpakował w pierś człowieka kulę. Zabił go, aby nie cierpiał? Zabił po to aby przyśpieszyć co nieuniknione? Kilka łyków krwi Gunsesa, tak mało, a Adamus żył by dalej. Bo cóż z tego, że byłby wampirem? Najważniejsze, że by żył. Gunses siedział i patrzył, jak na jego oczach, miotany bólem i cierpieniem rodzi się jego Syn. I bardzo chciał przeprosić. Przeprosić za ból jaki mu wyrządził, za krzywdę jaką cierpi. Chciał bardzo, ale powiedział
- To tylko przeznaczenie
Eric:
Diomedes błądził niewidzącymi oczami po suficie podpokładu. Nie zauważył nawet, że ktoś postanowił dotrzymać mu towarzystwa. Gdyby wiedział, że wpatruje się na niego ten, którego zasługą była jego obecna męka, pewnie rzuciłby mu sarkastyczne podziękowania. Niestety w obecnym stanie jego umysł był opętany przez jedną, nieugiętą siłę - ból. Nie znający słabości ból rozsadzający wnętrze czaszki, pulsujący w skroniach. Nie mógł przezeń sformułować nawet najprostszej myśli, tak był zajmujący. Diomedes czuł to wszystko. Zachodzące w nim zmiany. Kiedy wyginał nadgarstki, miotając się szaleńczo na deskach podpokładu, czuł, jak stawy ulegają deformacji, jak zmieniają się jego kości, nawet żyły. Czuł, jak płynie przez niego nowa krew. Gorąca krew, płonąca w nim niczym palenisko w krasnoludzkiej kuźni. Ale nie mógł mieć do nikogo żalu. Nikt go nie przymuszał do tej decyzji. Podjął ją dobrowolnie, wiedząc, że zapłaci niewyobrażalną męką. Dlatego musiał ją znieść jak najlepiej.
Adaś:
Po paru dniach podróży w górę rzeki, wreszcie dotarliście do stolicy.
Koniec!
Pewnego wieczora w karczmie Obieżyświat pojawił się krasnal Garir. Postanowił on zebrać drużynę dzielnych wojowników mających udać się na południe. Ich celem była karawana Havekarów która wiozła broń do fortu na południe od Marcham. Kiedy wszyscy chętni już się zabrali, udali się do doków aby wsiądź na chyboczącą się barkę. Kiedy dotarli oni do mostu, tam podzielili się na dwie grupy, strzelcy okopali się na wschodnim brzegu, natomiast "kawaleria" czekała w zasadzce po drugiej stronie rzeki. Po długim wyczekiwaniu doszło do konfrontacji, w której zginęła cała ochrona karawany wraz z szefem Agalayem. Również po drugiej stronie były straty, gdzie zginął Adamus Roydil ten co od wampira pomocy przyjąć nie chciał. W między czasie hrabia Cadus dokonał przemiany Diomedesa Nivellena, który po trzech dniach podróży w górę rzeki stał się reprezentantem dumnej rasy wampirów.
Nagrody:
Nuda otrzymujesz:
-2 denary z pozostałości karawany
-55 grzywien z majątku Adamusa
Arti otrzymujesz:
-2 denary z pozostałości karawany
-55 grzywien z majątku Adamusa
Gunses otrzymujesz:
-2 denary z pozostałości karawany
-55 grzywien z majątku Adamusa
Iddeous otrzymujesz:
-2 denary z pozostałości karawany
-55 grzywien z majątku Adamusa
Dyum otrzymujesz:
-2 denary z pozostałości majątku karawany
-55 grzywien z majątku Adamusa
Dragosani otrzymujesz:
-2 denary z pozostałości karawany
-55 grzywien z majątku Adamusa
Zeyfar otrzymujesz:
-2 denary z pozostałości karawany
-Nazwa broni: Lekki miecz półtora ręczny[można zmienić]
Rodzaj: miecz
Typ: oburęczny
Ostrość: 23
Wytrzymałość: 30
Opis: Opis: Wykuty z 1,8kg stali Valfdeńskiej o zasięgu 1 metra
Garir otrzymujesz:
-2 denary z pozostałości karawany
-Nazwa broni: Smoczy kieł[można zmienić]
Rodzaj: miecz
Typ: jednoręczny
Ostrość: 30
Wytrzymałość: 35
Opis: Wykuty z 1,01kg szarej rudy o zasięgu 0,8 metra.
-Nazwa runy: Heshar
Rodzaj: runa ognia
Funkcja: Gracz musi mieć wolne obie ręce. Zasięg podmuchu wynosi 5 metrów po prostej od dłoni maga. Podmuch jest w stanie spalić wszystko, czego wytrzymałość wynosi mniej niż 20 punktów. Runy można użyć raz na 24h.
Adaś otrzymujesz:
-72 dziewice darmowy bilet w jedną stroną do SPA "Cieplutki kociołek" imienia Lucjana Upadłego
Anette Du'Monteau:
Talenty:
Arti - 1 Złoty talent (Walka) + 2 Srebrne talenty(Opisy + Aktywność)
Otrzymujesz 200 grzywien premii
Severus - 3 Złote talenty(Walka + Opisy + Aktywność)
Otrzymujesz 300 grzywien premii
Gunses - 3 Srebrne talenty(Walka + Opisy + Aktywność)
Otrzymujesz 150 grzywien premii
Garir - 3 Srebrne talenty(Walka + Opisy + Aktywność)
Otrzymujesz 150 grzywien premii
Iddeous - 3 Srebrne talenty(Walka + Opisy + Aktywność)
Otrzymujesz 150 grzywien premii
Dyum - 3 Złote talenty(Walka + Opisy + Aktywność)
Otrzymujesz 300 grzywien premii
Nuda - 1 Złoty talent(Walka) + 2 Srebrne talenty(Opisy + Aktywność)
Otrzymujesz 200 grzywien premii
Zeyfar - 3 Srebrne talenty(Walka + Opisy + Aktywność)
Otrzymujesz 150 grzywien premii
Arti, Dyum, Severus + 1 Złoty talent
Bonus rasowy ludzi
Nawigacja
Idź do wersji pełnej