Tereny Valfden > Dział Wypraw

Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci

<< < (4/45) > >>

Hagmar:
Tu jestem, idziemy zaatakować konwój zgromadzenia. By potem ich twierdzę dobyć. Powiedział brodacz zapalając fajkę.

Dragosani:
- Może mi ktoś wyjaśnić, czym właściwie jest to Zgromadzenie? - zapytał Ravnblod, idąc za towarzyszami. - Jakoś nie miałem jeszcze z tym czymś styczności. Za moich czasów walczyło się z nieumarłymi, albo wampirami. Ewentualnie podczas wojny, z wrogimi armiami. Zostawić was na parę lat, a już wkurzacie nowe grupy. Groźne to to jest? - dopytał się, kierując słowa do kogokolwiek, kto chciałby odpowiedzieć.

Arti:
Do karczmy wmaszerował Aerth Ra.
 - Obiło mi się o uszy, że gdzieś tutaj urzęduje spota część Krawych Kruków, i proszę, obito mi uszy nie na marne - zażartował na powitanie. - Mogę się przysiąść? - dodał.

Gunses:
Gunses trzymając się z tyłu wsadził ręce do kieszeni spodni i ze ściągniętymi do tyłu ramionami wyszedł z karczmy za resztą kompanii.

Anette Du'Monteau:
-Dobrze cię znów widzieć Arti. - przywitał się z adeptem. -Zgromadzenie Severusie, to ugrupowanie zebrane przez niejakiego Angelosa, który się podawał za rodzaj wybrańca i boga. Niestety sporo ludzi mu uwierzyło i poszło za nim bez większego wahania. Nasz stary przyjaciel baron Tacticus nieco im się naraził i stoczyliśmy z nimi parę ładnych bitew. Wydawało nam się, że w końcu ostatecznie rozwiązaliśmy ich problem, jednak ostatnio okazało się iż byliśmy w błędzie. Z Zgromadzeniem walczyłem na samym początku swojego pobytu w Krukach. Obecny tu Diomedes również może co nieco ci opowiedzieć.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej