Tereny Valfden > Dział Wypraw

Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci

<< < (3/45) > >>

Nessa:
- Gdzie się wybieramy? - powtórzyła Nessa z uśmiechem na widok nie tylko Diomedesa, ale i papugi, zwracając się do Adasia.

Adaś:
Myślę że wszystkiego dowiecie się na barce, na którą Garir się udał.-Odpowiedział bardzo grzecznie kruk robiąc krok do przodu.  Aż usłyszał wezwanie elfki do swych bóstw. Spojrzał tam gdzie ona patrzyła, i dostrzegł hipsterapirata. Tego nam było trzeba! Przeleciała szybka myśl krukowi, ale zaraz poznał w niej towarzysza Dioma. Kto by pomyślał że tak się zmieni, ale nie rozdrabniał się w szczegóły tylko skinieniem głowy przywitał się z nim, po czym powiedział ze złośliwym uśmiechem na twarzy w odpowiedzi na pytanie Nessi i Diómeczq:
-Zgromadzenie bić. Chodźcie do portu.

Eric:
- O! - uśmiechnął się i aż podskoczył z podekscytowania. - To w samą porę trafiłem. Mogliście poinformować, nie wybaczyłbym wam, gdyby mi taka okazja umknęła - powiedział z przekąsem, wpatrując się w Adamusa.
- Chociaż dość dawno mnie tu nie było, jakby nie patrzeć... - potarł podbródek w efekcie wydobywając odgłos drapania.

Anette Du'Monteau:
Mauren podążał dalej w milczeniu za resztą jak zwykle dziwnej kompanii. Czasem po prostu wolał słuchać niż mówić. W wielu sytuacjach okazywało się to dobrym rozwiązaniem.

Iddeous:
Z nikąd pojawiła się również postać Iddeousa. Dołączył się do kompanii. Uśmiechnął się na ciekawą "stylizację" Diomedesa. - Bry Wieczór. Widzę, że z was jest dobrana kompania.- stwierdził. - Gdzie znajdę mego dowódcę? I w zasadzie czy ktoś wyjaśni mi wytyczne tej misji. Garir kazał nam przyjechać do portu a ani słowa po co.- żachnął się.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej