Tereny Valfden > Dział Wypraw
Upadek liścia
Devristus Morii:
Nie ma nic.
Elrond Ñoldor:
Elrond zrobił taką minę: ;[ i zaczął iść w kierunku drogi, na której opuścił mężczyznę i swojego wierzchowca.
Devristus Morii:
Dotarłeś do martwego konia bez Jantra. Oszukał Cię czy też nie?
Elrond Ñoldor:
- Zajebiście - tym słowem zakończył rozważania nad nieznajomym, jego chatką i tym co robił gdy nie był niczego świadomy. Albo to była pułapka, albo potwór zabawił się Elrondem, zabił mu konia, a nieznajomego zeżarł. Nie było co się już nad tym zastanawiać. Obrał odpowiedni kierunek i poszedł w stronę wioski Darm.
Devristus Morii:
Dotarłeś do pól i tartaków okalających wioskę. Pracujący tam ludzie dziwnie się na Ciebie patrzyli, a nawet szeptali i wytykali Ciebie palcami.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej