Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wiosenne porządki
Hagmar:
Tak. Brodacz od krząknął. Chcę o coś zapytać, nie walczyłem u boku wampira nigdy, wiem że w dzień nie dacie rady walczyć, my zaś w nocy są do rzyci. Jaką mam wobec tego faktu strategie mam zastosować?
Gunses:
- W nocy - rzekł Gunses - wy nie możecie walczyć, ale oni także. Proponuję rekonesans. Zbadam ich obóz, może zlikwiduję kilku strażników na newralgicznych stanowiskach? A rankiem otworzę wam bramy obozu?
Hagmar:
Było by miło.
//Wartownicy: Coś poruszyło sie w krzakach.
Mogul:
Wartownik Mogul dostrzegł jakiś ruch. Wymienił się spojrzeniem z Konradem. No nic, trzeba było to sprawdzić, nawet jeśli było to nawet zwierze. Była noc i ork w pewien sposób to wykorzystał. Podobno Wąpierze mają wyczulone wszystkie zmysły. Tak więc rzekł normalnym tonem:
-Coś się poruszyło, zachować czujność. Było to tak, jakby rzekł do siebie. Chodziło o to, by zwrócić uwagę Gunsesa. Ork sam podszedł do krzaków, ale dzięki temu. że Wampir na niego paczał, w razie gdyby obezwładniło go coś, to mogą szybko w obozie zareagować. Zbliżył się na bezpieczną odległość przyjmując postawę obroną.
Gunses:
Wampir zdjął łuk, załadował strzałę, wymierzył ale nie naciągał cięciwy. Czekał z wytężonymi zmysłami i aktywną Aurą Inteligencji.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej