Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wiosenne porządki
Iddeous:
- Generale. Czy po tej wyprawie do Szwadronu przypłyną nowe zlecenia? Bo coś mi się wydaje, że już się skończyły. Ze mnie bardzo porywczy człowiek.
Hagmar:
Nie, będą za to większe akcje Szwadronu. A wierzcie mi że będzie co robić, rozpleniło się po Valfden sporo ścierwa.
Patty:
- Jak zawsze, Garirze - skomentowałam słowa krasnoluda, wypuszczając przed siebie kilka kółek dymu. Te zaś odleciały w dal, niesione wieczornym wiatrem - Wystarczy chwila nieuwagi ze strony kogokolwiek, a zaraz wyrosną ci bandyci, magowie, potwory, wszelka dostępna zaraza... I tak jest co roku. Co za kraj - uśmiechnęłam się lekko, zaciągając głębiej.
Iddeous:
Wspaniała i urokliwa wyspa.- stwierdził z lekką ironią Iddeous.- No, ale dobrze słyszeć, że będzie robota. Może to lepiej, że większe akcje. Można ulepszyć naszą współpracę.- uśmiechnął się żołnierz.- Kurna, zgłodniałem..- mruknął.
Mogul:
Wtedy, zjawił się poczciwy Mogul.
- Throm Ka! towarzysze, ktoś coś o żarciu mówił? Powiedział to, trzymając w ręce pełną miskę nóżek kurczaka. Normalnie kfc, cokolwiek to znaczy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej