Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Cykl "Dziedzictwo" Ch.Paoliniego
Patty:
--- Cytat: Jagusiaa w 21 Maj 2012, 18:02:56 ---Wiedźmina zaczynam czytać w wakacje. Zaczęłabym wcześniej, no ale teraz poprawiać oceny trzeba :(
--- Koniec cytatu ---
Zakładając, że wiek prawdziwy w profilu, druga gimnazjum. Jakie poprawianie ocen xD
--- Cytuj ---Władcę Pierścieni miałam ochotę czytać już dawno, ale najpierw polecono mi czytać Hobbita co, no na poczatek nie podobało mi się. Ale to może dlatego,że to było jakieś 3 lata temu
--- Koniec cytatu ---
Hobbit też ciekawy, można go szybko i łatwo przeczytać, nie męczy tak jak trylogia.
Elrond Ñoldor:
I jest świetnym wstępem do Władka. Sam najpierw przeczytałem Hobbita.
Eric:
Ano, Hobbita pochłonąłem w try miga jeszcze w drugiej klasie podstawówki będąc, a z Władkiem miałem mocne opory, aż udało mi się go w końcu ukończyć gdzieś pod koniec podstawówki. Chociaż momentami nudzi, to jednak satysfakcja po przeczytaniu jest niesamowita.
Nif, poleciłeś jej niemal to samo co ja. :D
Rakbar Nasard:
Wg. mnie WP wymaga dojrzałości, pewnego doświadczenia z fantasy. Osoba młoda nie zrozumie, a jeżeli będzie uparta, to przeczyta na siłe. ÂŻeby zaliczyć i móc chwalić się "przeczytałam/em WP!". Hobbit, potem saga wiedźmina. Zdecydowanie z prostych - tj. lekkich i niezobowiązujących książek to:
- "Trylogia Czarnego Maga", "Trylogia Zdrajcy" i 'Trylogia Era Pięciorga" (wszystkie sagi napisała Trudi Canavan, jakies 6k stron ale bardzo szybko sie czyta), typowa książka fantasy ze wszystkimi stereotypami.
- "Zmierzch" (warto przeczytać, nie zrażając się opiniami. Sage przeczytałem grubo przed sensacją jaką wywołała, jako młodej czytelniczce na pewno sie spodoba ta pozycja, bowiem jest lekka i jest to romansidło oplecione - lekko wyidealizowanymi :DD - fantastycznymi postaciami),
- książki Josepha Delaneya - tutaj miałem bardzo ciekawą historie z tą książką, ponieważ na jej pierwszych stronach widnieje informacja, o tym iż książka jest przeznaczona dla czytalników 10+. Wg. mnie bardzo mylna 'zapora', bowiem ksiażka to prawie horror przepełniony brutalnymi scenami. Przeczytałem tylko jedną i przyznam, że łapczywie sięgne po reszte.
- "Zwiadowców" Johna Flanagana - prosta, ciekawa.
- "Malowany Człowiek" Petera V. Bretta - mroczne klimaty, osadzone w mocno ograniczonym świecie.
- "Trylogia Nocnego Anioła" Brenta Weeksa - tutaj byłem bardzo zaskoczony, lektura wyjątkowo mi się spodobała. ÂŚwietna saga ze świetnym zakończeniem -> przynajmniej wg. mnie.
Poleciłbym jeszcze Pratechetta, ale ja wolałbym się zabrać do tego po przejściu paru kroków.
"Albowiem fantasy jest Labiryntem.
Labiryntem mrocznym, zawiłym i groźnym.
Groźnym, albowiem czyha w nim monstrum, Minotaur.
Ecce Minotaurus vorat omnes quos labirinthus implicat...
Minotaur, który grozi wchodzącym do Labiryntu,
to Potwór Niewiedzy i Niezrozumienia! Ale niestraszny ten potwór tym,
którzy widzą przed sobą świetlistą nić, rozwijaną z toczącego się
czarodziejskiego kłębka.
ÂŚmiało tędy. Do góry wznieśmy skroń.
Oto wejście do Labiryntu. A oto nić." (A. Sapkowski)
Patty:
--- Cytat: Mebo w 21 Maj 2012, 22:08:23 ---- "Trylogia Czarnego Maga", "Trylogia Zdrajcy" i 'Trylogia Era Pięciorga" (wszystkie sagi napisała Trudi Canavan, jakies 6k stron ale bardzo szybko sie czyta), typowa książka fantasy ze wszystkimi stereotypami.
- "Zmierzch" (warto przeczytać, nie zrażając się opiniami. Sage przeczytałem grubo przed sensacją jaką wywołała, jako młodej czytelniczce na pewno sie spodoba ta pozycja, bowiem jest lekka i jest to romansidło oplecione - lekko wyidealizowanymi :DD - fantastycznymi postaciami),
- książki Josepha Delaneya - tutaj miałem bardzo ciekawą historie z tą książką, ponieważ na jej pierwszych stronach widnieje informacja, o tym iż książka jest przeznaczona dla czytalników 10+. Wg. mnie bardzo mylna 'zapora', bowiem ksiażka to prawie horror przepełniony brutalnymi scenami. Przeczytałem tylko jedną i przyznam, że łapczywie sięgne po reszte.
- "Zwiadowców" Johna Flanagana - prosta, ciekawa.
- "Malowany Człowiek" Petera V. Bretta - mroczne klimaty, osadzone w mocno ograniczonym świecie.
- "Trylogia Nocnego Anioła" Brenta Weeksa - tutaj byłem bardzo zaskoczony, lektura wyjątkowo mi się spodobała. ÂŚwietna saga ze świetnym zakończeniem -> przynajmniej wg. mnie.
--- Koniec cytatu ---
Mebo, tylko jest ten problem, że większosć tych książek to szmiry, lub co najwyżej pozycje kiepskie, których naprawdę nie warto polecać, bo jeszcze dziewczyna nabierze negatywnych nawyków czytelniczych. Jeśli już jej polecać, to coś naprawdę dobrego - sam Władcę Pierścieni przeczytałem w gimnazjum, a jednostką wybitną nie jestem pod żadnym względem - sądzę, że ona też może to zrobić. A tak pozna przynajmniej klasykę gatunku. Oczywiście od Tolkiena nie musi jechać, jest dużo innych, równie dobrych pozycji fantasy, które na pewno lepiej przeczytać niż Canavan, która imo nie ma nic do zaoferowania prócz straty czasu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej