Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Cykl "Dziedzictwo" Ch.Paoliniego
Elrond Ñoldor:
Trylogia husycka jest bardzo fajna. Polecam.
A właśnie. Polecacie tyle książek. Macie jakieś pokroju Wieśka?
Rakbar Nasard:
Ok, Nif, szanuje twoje zdanie.
Dochodze do wniosku, że rozmowa jest na poziomie: który kolor jest najładniejszy? Każdy lubi coś innego i pragnie czego innego (w książce), dlatego słuchawnie innych jest błędem. Wszystkie książki wybierałem na podstawie przeczytanego fragmentu książki (czy to w internecie czy w empiku), nie patrzyłem na recenzje czy oceny bo to zawsze wpłynie na nas, na to jak ją będziemy postrzegać po i przed czytaniem.
Zamiast zadawać setne pytanie, powinnaś przeczytać fragment i zobaczyć czy pasi, a nie mieszać w wiadrze bez dna i wiecznie szukać.
Arya:
Dopiero niedawno przejrzałam na oczy, że ta seria jest okropna. Nic w zasadzie oryginalnego. Dobre na początek czytania fantastyki i to najlepiej na osób w moim wieku albo młodszych.
Wyidealizowane postacie mnie tak irytują, na przykład taka Arya (tak, mam taki nick, dlatego że mi się podoba to imię. No i nie tylko dlatego, ale o tym nie tutaj. :D ). Jest elfem a one są takie...cudowne. Nic tylko: patrzcie ludzie, my jesteśmy piękne, silne, nie to co wy, możecie nam nakichać na buta tylko.
No ale kończę, długo mogłabym tak pisać. :)
Za wszystkie poprzednie posty wychwalające tą serię przepraszam. Nawet nie chce mi się czytać, co tam pisałam. :D
Κεαηυ:
Cykl dziedzictwo. hmmm... Przebrnąłem przez to z trudem. Schemat bardzo powtarzalny. Wielkie zło, którego nikt i nic nie pokona. I nagle znajduje się cudowne remedium, które bez problemu wyśle go na tamten świat.
O wiele lepszym zakończeniem byłaby śmierć śmiałków, to było jedyne wyjście które pozwoliłoby Paoliniemu zachować fason. Niestety z niego nie skorzystał.
Nawigacja
Idź do wersji pełnej