Tereny Valfden > Dział Wypraw

Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"

<< < (6/79) > >>

Istedd:
Skrył runę za pazuchą. Acz niezbyt pocieszały go możliwości owego magicznego kawałka zlepku materii. Użyć jeno raz? Lepiej już strzałę w przeciwnika posłać, a potem z ciała wyrwać i ponownie użyć. Zaprawdę owa runa mogła okazać się mu nieprzydatna, acz postanowił jej użyć tylko w ostateczności. Niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba! Przynajmniej teraz miał świadomość, jak magia bywa przewrotna, acz nie był nadal w pełni pewny... jak użyć owego dziadostwa. Postanowił podpatrzeć ową sztukę od nowo poznanych kompanów. Nie chciał wyjść na nieobytego gbura, toteż przemilczał ten fakt. Nadal nie spuszczał oczu z ciała Setmre. Tym razem bezczelnie obserwował jej pępek, a może nawet zjeżdżał nieco niżej... na całe szczęście nie oblizał się lubieżnie, choć miał taki zamiar.
- Tego... no... racja! Chodźmy już, droga niedaleka, a im szybciej spełnimy zadanie, szybciej wrócimy. Bywaj tedy droga niewiasto. - rzekł i ukłonił się nader dwornie jak na swój wygląd zapijaczonej moczymordy. Przez chwilę analizował miejsce, w którym się znajduje. Wreszcie wyczuł kierunek i nie oglądając się na nich udał się do karczmy zwanej "Obieżyświatem".

Gunses:
//Dobra. Czas więc na kilka informacji.
//Marant v.3 ma na celu nauczenie graczy stylu gry podobnego do Marantu v.1. Czyli:
- gracz pisze co robi, co myśli, co zamierza itp.
- im większa aktywność gracza, tym szybciej toczy się akcja
- gracz może dowolnie obcować z otoczeniem i używać interaktywnych przedmiotów (tzn, jeśli Opiekun doprowadzi was do domu i do niego wejdziecie to oczywistym jest, że są tam skrzynie, szafy, kredensy, stoły, krzesła itp) chyba, że Opiekun zaznaczy inaczej
- gracz nie może wymyślać przedmiotów ważnych lub interakcyjnych na wyprawie (jeśli gracz otwiera skrzynie/szafę, nie może wpisać sobie tam jakiś wymyślonych rzeczy, np. miecza/zbroi itp)
- gracz walczy z potworami/przeciwnikami kiedy otrzyma ich statystyki (jeśli nie dostaje statystyk musi wybrać, albo obchodzi przeciwnika/zwierze unikając go, albo próbuje się dogadać (ze zwierzakiem też można), albo atakuje (wtedy otrzymuje statystki).
- gracz musi używać narządu jakim jest mózg (Marant to nie strzelanka która polega na klikaniu PPM, Marant wymaga umiejętności ocenienia sytuacji i wyciągnięcia odpowiednich wniosków, przemyśleń itp)
- to Opiekun pisze o napotykanych po drodze lokacjach/NPC's/przeszkodach/przeciwnikach
- na moich wyprawach możecie używać '//' do zadawania pytań odnośnie kluczowych momentów rozgrywki, czy komunikacji między sobą (np. powiadomień o chwilowej nieobecności itp)
- Wszyscy możecie zabijać bez mojego akceptu, ale opisom Malavona się przyjrzę.

Elrond Ñoldor:
- A tak. ÂŻegnaj - ukłonił się i idąc zaraz za Isteddem poszedł w kierunku karczmy Obieżyświat. Przypomniało mu się, że nie spytał Malavona o co dokładnie chodzi w ich misji.

// Dobra. Ale kto to jest Anims...

Gunses:
//Sprawdzałem czy czytacie ;[

Malavon:
Malavon mruczał sobie pod nosem. Nagle jakby coś go trafiło i zaczął tłumaczyć.
-Bym zapomniał. Nasz "zwiad" ma dotyczyć tajemniczego zniknięcia ludzi w wiosce o nazwie Wyręby. hrabia był tam razem z drużyną, potem poszedł porozmawiać z jakąś zjawą, a gdy wrócili to, puff! I całej wioski nie ma. Został sprzęt i tym podobne, ale po ludziach ani śladu. Będziemy sprawdzać, czy ktoś nie wie przypadkiem nieco więcej na ten temat. Polecam jednak się nie ujawniać zbytnio z planami. - dodał na końcu i spojrzał znacząco na gadatliwego staruszka.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej