Tereny Valfden > Dział Wypraw

Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"

<< < (4/79) > >>

Malavon:
-Ja podziękuje. Wolę zachować trzeźwy umysł. Czasem sobie wolę nie myśleć co mógłby zrobić pijany w sztok arcymag. - odparł. -Wziąłem kostur ze sobą, jako że tylko tym kawałkiem drewna potrafię jakoś walczyć. Zawsze mogę robić za staruszka, przecież wiadomo, że my elfy zbytnio nie pokazujemy po sobie wieku. Można też mówić o kontuzjach...No ale panowie chyba przygotowani na lekkie łgarstwo? Został ostatni problem. Umawiałem się tu z hrabią Gunsesem. Miał podesłać nam parę run. Wiecie, magii i wsparcia nigdy za dużo.

Gunses:
Bo jesteś stary i zaraz umrzesz :D

//Jak Andrzej Strejlau :D :
//www.youtube.com/watch?v=hjSz7FOArMk[/b]

Znalazła was Setmre. Była cała ubrana w czerń chroniącą przed słońcem
- Witajcie, jestem Setmre... yy... przyjciółka Gunsesa. Miałam dać wam runy. Kto jakie chce?

Malavon:
-Witaj Setmre, poprosiłbym o runę ognia Heshar, jeśli można rzecz jasna.

Gunses:
Setmre wydała Ci runę ognia.

Elrond Ñoldor:
- Również poproszę o runę ognia. Praktycznie wszyscy przeciwnicy na jakich możemy natrafić na tej wyspie są podatni na magię ognia. Co najgorsze. W Gildii magów, ścieżka ognia koncentruje się praktycznie na czarach które zadają obrażenia właśnie od tego żywiołu, plus wachlarz czarów leczniczych. Czyli praktycznie najbardziej efektywna ze ścieżek. Mamy czym zabić i czym się uzdrowić. A na dodatek dysponuje największą ilością czarów. Dla przykładu Amarangol, moja szkoła, zawiera ich o połowę mniej! I w mojej jest chyba tylko jedno, które potencjalnie zadaje obrażenia. Na domiar złego jest to czar ograniczony, bo można go użyć tylko w miejscu gdzie jest ziemia. Jakoś nie widzi mi się by z kamiennej posadzki karczmy nagle wyrosły dzikie pnącza atakujące wszystkich dookoła... Wybaczcie - uśmiechną się jak niewiniątko i wyciągnął dłoń po runę.

// ;[

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej