Tereny Valfden > Dział Wypraw
Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Pod Uchem Trolla"
Gunses:
- Nie mam jego zioła! Za to mógłbyś pomóc mi je zdobyć. Jorgenowi trzeba ukręcić nosa. Jeśli byś go zagadał, to zabrałbym to co podobno już mam.
Mogul:
Zyski mój przyjacielu, zyski. Potrzebuję flaszkę trunku i jakieś mięcho.
Gunses:
- A co ja sklep zaopatrzeniowy? Alkohol... zagadaj ze strażnikiem magazynu. A mięso... My tutaj nie mamy biesiad, każdy co złapie to jego. Musisz zapolować.
Mogul:
No dobra. To tej, mam inny pomysł. Może zamiast okradania sprowokuje tego kolesia tak, by cie zaatakował? Będzie zabawniej i nikt w razie przyłapania na kradzieży nie nazwie cie złodziejem. W końcu łupy wojenne. Mogul wyszczerzył kły.
Gunses:
- <huh>
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej