Tereny Valfden > Dział Wypraw

Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Atusel

<< < (41/50) > >>

Iddeous:
- ÂŁosz kurna... Myślałem, że Lukrecja to imię babskie.. A to ci los nam gotuje niespodzianki.- pomyślał Iddeous. Jednak wziął się w garść, oraz głęboki wdech. Rzekł do Lukrecji - Jestem Iddeous a to Anims- wskazał na towarzysza.-Słyszeliśmy, że należysz do bractwa z symbolem węża zjadającego własny ogon. Chcielibyśmy Ciebie prosić o poparcie u waszego mistrza, gdyż zamierzamy się do niego dostać w ważnej sprawie.. Jeżeli Iddeous się nie mylił, to był to ostatni członek bractwa przed spotkaniem z Królem Błaznów.

Gunses:
- Tak, ważne musicie mieć pobudki by szukać wsparcia u Mistrza Ceremonii. Coś mogę dla was zrobić?

Iddeous:
- Wiesz może mniej więcej co stało się z Wyrębami? Może miałbyś dla nas jakieś zadanie?- rzekł do Lukrecji- Pomogliśmy już innym członkom bractwa, więc jeżeli miałbyś coś dla nas, to chętnie posłuchamy.

Gunses:
- Z Wyrębami powiadacie? Mi nie wolno o tym mówić... Ale jeśli chcecie coś dla mnie zrobić, to bardzo chętnie. Poszukuję nowych odmian tytoniu. W zasadzie potrzebuje tylko składników, czyli tytoniu i jakiś komponentów. Jeśli znajdziecie dla mnie kilka nowych nieznanych mi odmian, to będzie wam wdzięczny. Poszukajcie po mieście, popytajcie ludzi, pewnie niektórych już znacie.

Lord Hejgen:
Dobra popytamy. - powiedział po czym poszedł do konia i siadł na niego. Chwilkę potem Anims wraz z Iddeousem byli już u pierwszego z członków bractwa, czyli Fruda. Gdy przy nim byli Anims powiedział - Witaj Frudzie. My od Lukrecji. Kazała nam zdobyć jakąś całkowicie nową odmianę tytoniu. Może masz jakiś pomysł. -

//Przepraszam że mnie przez jakiś czas nie było. Nie miałem kompa bo mi procesor siadł.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej