Tereny Valfden > Dział Wypraw
Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Progach.
Izabell Ravlet:
//Aaaa, Guciu, napisałeś "spojrzał na czarodzieja", a ja to źle zrozumiałem, ok. I przepraszam, nie było mnie trochę.
- To co, Merkurze, zbieramy się do stolicy? Mamy jakieś plany po drodze? - zapytał. Miał już szczerze dość tej wyprawy, chętnie powróciłby do swojego życia.
Anette Du'Monteau:
-Wydaje mi się, że można już wrócić.
Gunses:
Pożegnawszy się w niektórymi, których poznaliście wzięliście swoje konie i wyjechaliście. Po godzinnym kluczeniu po lesie trafiliście na szlak. Dalej poszło prosto... Wróciliście do miasta.
Nagrody: Zebraliście 200 grzywien. Rozdzielacie sami, czy ja mam wam je rozdać w kolejnym poście przy podziale talentów?
Izabell Ravlet:
Podziel ty. Zey dostanie pewnie nieco więcej, ale to uczciwe, bo zawaliłem początek i koniec wyprawy. Czuję się z tym źle
Anette Du'Monteau:
Mi to obojętne, możesz i ty
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej