Tereny Valfden > Dział Wypraw

Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Progach.

<< < (57/58) > >>

Izabell Ravlet:
//Aaaa, Guciu, napisałeś "spojrzał na czarodzieja", a ja to źle zrozumiałem, ok. I przepraszam, nie było mnie trochę.

- To co, Merkurze, zbieramy się do stolicy? Mamy jakieś plany po drodze? - zapytał. Miał już szczerze dość tej wyprawy, chętnie powróciłby do swojego życia.

Anette Du'Monteau:
-Wydaje mi się, że można już wrócić.

Gunses:
Pożegnawszy się w niektórymi, których poznaliście wzięliście swoje konie i wyjechaliście. Po godzinnym kluczeniu po lesie trafiliście na szlak. Dalej poszło prosto... Wróciliście do miasta.


Nagrody: Zebraliście 200 grzywien. Rozdzielacie sami, czy ja mam wam je rozdać w kolejnym poście przy podziale talentów?

Izabell Ravlet:
Podziel ty. Zey dostanie pewnie nieco więcej, ale to uczciwe, bo zawaliłem początek i koniec wyprawy. Czuję się z tym źle

Anette Du'Monteau:
Mi to obojętne, możesz i ty

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej