Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kruk pośród Wron
Hagmar:
A, było to tak jakoś jesienią zeszłego roku jak rycerze z czerwonym słońcem i kapłan pojawili się w mieście. Ja tam do religii nic nie mam, no ale zaczeli głosić swoje poglądy. Z początku kapłan z świątyni Zartata i komendant Loredo chcieli ich za te no... herezje na pal nabić chcieli. Ale kapłan Korin, ten z Zgromadzenia, przekonał ich i całe miasto i tera są o.
Adaś:
Wysłuchałem spokojnie bajania starego karczmarza, który nie był aż tak stary, choć był bardzo młody, ale trochę starszy. Kiedy tylko zakończył, swą jakże krótką opowieść, zapadłem w chwilę zadumy. Zastanawiałem się nad tym, o co mogę zapytać, lub zrobić. W pewnym momencie łyknąłem znowu piwa i mnie olśniło. Kto by pomyślał że chmiel ma tak zbawcze działania, które rozjaśniają umysł. Rozsiadłem się jeszcze najbardziej po czym spytałem:
-A powiedz mi panoczku, czy przyjmują oni ludzi, pokroju najemników, typu ja?
Hagmar:
Tak, przyjmują.
Adaś:
A gdzie znajdę punkt rekrutacyjny, do owej "armii"?
Hagmar:
W świątyni, na rynku.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej