Tereny Valfden > Dział Wypraw

Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach

<< < (64/73) > >>

Eric:
- Mhm - mruknął sceptycznie. - Ubieranie zwłok w suknię będzie iście uduchowiającym doświadczeniem - mruknął i kucnął przy otwartej trumnie, źródle duszącego smrodu, otchłani zgnilizny, brudu i śmierci ziejącej prosto w twarz. Widok był tak porażająco drastyczny, że nawet Diomedes na chwilę odwrócił wzrok. Smutne było to, że każdy kiedyś tak skończy.
- Nie rozsypią się, jak je podniesiemy? - zapytał wyprzedzająco i momentalnie podniósł palec, by sprostować pewną kwestię.
- Aha - mruknął. - I zajmą się tym specjaliści od zjaw i tego typu rzeczy, nasi szanowni Zakonnicy, niechże się na coś przydadzą - wyraził swoją niechęć do grzebania w gnijącym ciele.

Gunses:
Zauważyliście, że ciało, chociaż w fatalnym stanie, to nadal się dziarsko trzyma i da się ubrać w suknię, jak tylko zdejmiecie z niej złote ozdoby.

Axel Ontero:
Odnoszę wrażenie, że Diomedes na swego rodzaju uraz do zakonników. Ale przydam się na coś przynajmniej. -Ja to zrobię!- oznajmiłem i podszedłem do zwłok. Zapach wręcz szczypał w oczy. Powoli zbliżałem rękę do ozdób jakie miało ciało kobiety, ale gwałtownie ją cofnąłem. Kurde, boję się ale czas na kolejną próbę. Tym razem się nie cofnę.
Ponownie wyciągnąłem rękę, pierwszy raz musiałem grzebać w czyiś zwłokach, dziwnie się czułem. Chwyciłem za ozdoby, zerwałem je i odrzuciłem kawałek od siebie i innych z odrazą i lekkim przerażeniem.

Lord Hejgen:
- O ja pierdziele. Co to jest. - Powiedział Anims. Po czym dodał - To co wyciągamy to ciało?. -

//Gdy skończy się ta wyprawa organizuję polowanie na jelenia. Jakby coś bedzie w obierzyświecie

Aharo:
Aharo podszedł i zajrzał. Hmmm... Aż tak źle to nie wygląda - powiedział z uśmiechem po czym dodał - Może zamiast wyciągać ciała najpierw zdejmiemy te błyskotki...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej