Tereny Valfden > Dział Wypraw

Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach

<< < (38/73) > >>

Axel Ontero:
Gdy już wróciłem ze swojego spaceru, byłem spokojniejszy. Potrzebowałem wyciszenia i spokoju.
Mój koc palił się, ale nie spalił się doszczętnie, więc dało się na nim jeszcze jakoś ułożyć. Wziąłem koc, wytrzepałem go ze spalonych strzępów, ułożyłem ponownie i nakrywając się płaszczem poszedłem spać.

Koza123:
Konrad usiadł obok Gunsesa. Nie miał ochoty na sen. Wolał nie zostać spalonym we śnie. Bardziej odpowiadało mu pilnowanie obozu.

Thor Gromowładny:
Hydra był wkurwiony na to że zawiódł swoich kompanów. Postanowił oddalic się od ogniska. Oczywiście nadal był niedaleko, ale był okryty cieniem drzew. I zaczął myśleć Kurwa jak my tam dojedziemy, to jak my tą zjawę zwalczymy. Nawet nie daliśmy to coś co nas zaatakowało zabić.

Gunses:
Gunses czuwał cała noc. Rozmawiał z Garikiem i Konradem, który nie chciał spać. Jednak Konrada w końcu też zmorzył sen. Gunses dorzucał do ogniska przez całą noc, aby nikt nie zamarzł. Rankiem też dorzucił i zaczął budzić kompanów
- Wstawać! Ogarnąć się szybko i wymarsz! Przyniosłem w bukłaku zimną wodę. Napić się, nabrać jedzenia z jelenia na zapas i szykować konie! - krzyczał podnosząc soje siodło i idąc w stronę swojego wierzchowca, aby go oporządzić przed podróżą.

Koza123:
Konrad wstał. Nawet nie pamiętał, kiedy zasnął. Napił się wody i zjadł trochę mięsa. Sprawdził, czy czegoś nie zgubił. Na całe szczęście nic takiego się nie stało. Później obmył twarz wodą. W oczekiwaniu na kompanów postanowił trochę poćwiczyć walkę mieczem.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej