Autor Wątek: Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach  (Przeczytany 27958 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Thor Gromowładny

  • Kopacz
  • **
  • Wiadomości: 168
  • Reputacja: 180
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kiedyś wszyscy umrzemy!
Odp: Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach
« Odpowiedź #160 dnia: 20 Kwiecień 2012, 21:43:29 »
Posłuchałem Tzara i zacząłem się modlić. Podszedłem do niego klękłem i zacząłem wypowiadać - Bogu ognia Zartarze, wspomóż nasze bractwo w tych ciężkich czasach. Daj mi siłę, bym mógł zabijać tych którzy na to zasługują. -

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach
« Odpowiedź #161 dnia: 20 Kwiecień 2012, 21:52:50 »
- Rasherze - wychrypiał, ustępując w ciskaniu piorunami. Nieco się zdyszał, ręka zaczęła drżeć i nie celowała już tak dokładnie, poza tym zdarł gardło od ciągłego wykrzykiwania inkantacji, ale siły i samodyscypliny wystarczyło mu jeszcze na to, by złowieszczo wrzasnąć
- Zgładź to nieboże stworzenie!
Wargi odsłoniły zęby, szeregiem ustawione w paskudnym uśmieszku.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach
« Odpowiedź #161 dnia: 20 Kwiecień 2012, 21:52:50 »

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach
« Odpowiedź #162 dnia: 20 Kwiecień 2012, 21:58:28 »
Allpin nie robił sobie za wiele z kul ognia. Magia, która mogła mu zaszkodzić, to magia ducha. Zaatakował więc Diomedesa. Tego, którego pociski najbardziej złościły Allpina. Zapragnął napawać się jego energią witalną. Chłopak miał jednak szczęście. Gdy Allpin zjawił się padły pierwsze modlitwy. Allpin padł jak rażony gromem. Słowa modlitwy działały jak najlepsza broń przeciwko temu kłębisku ciemnej mocy. Duch upadł na ziemie i zaczął się na niej kotłować. Do Tzaro dołączył Hydra. Podwójna modlitwa zadziałała jak roztopione srebro na wampira. Allpin zaczął ryczeć. Nie był to ryk, jaki wydaje jakiekolwiek żyjące stworzenie. Był to ryk z zaświatów, ryk bólu i cierpienia. Modlitwy jakie płynęły przy ogniu symbolizującym światło i prawdę Zartata działały destrukcyjnie na Allpina. Do modlitw dołączył Gunses
- Nallasie, jeśli istniejesz... Ukaż swe piękno którym rządzisz, a w którym nie ma miejsca dla tej niegodziwości.
Potem padły słowa Diomedesa. Jego słowa kierowane do boga śmierci mogły mieć również destrukcyjny wpływ na Allpina. Duch nie mógł tego wytrzymać. Zerwał się resztką siły z ziemi i... i uciekł. Uciekł jak najdalej od miejsca, przy którym zebrali się modlący się ludzie. W obozowisku nagle uspokoiło się.
« Ostatnia zmiana: 20 Kwiecień 2012, 22:02:27 wysłana przez Gunses »

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach
« Odpowiedź #163 dnia: 20 Kwiecień 2012, 22:02:43 »
Diomedes jak gdyby nigdy nic schował różdżkę za pazuchę, otrzepał ramiona i zbliżył się do paleniska. Obrzucił nonszalanckim wzrokiem okopcone koce i ze stoickim spokojem podszedł do rożna, by odkroić kolejny kawałek mięsa, który zapalczywie wepchał sobie do ust. Walka zmęczyła go, czuł, że sama obecność allpina go osłabiła, tak więc starał się te siły zregenerować, między innymi przez jedzenie właśnie, które przez okoliczności, w których były spożywane, jeszcze zyskały na smaku i mile połechtały łaknące mięsa podniebienie Diomedesa.

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach
« Odpowiedź #164 dnia: 20 Kwiecień 2012, 22:05:49 »
//: Tempo zacne!

Nessa przez cały atak potwora szamotała się po obozie, nie do końca wiedząc, co uczynić. Nie wierzyła, by modlitwy mogły odpędzić allpina, ale jak widać zrobiły to. Chociaż zasmuciło to elfkę niezmiernie, gdyż zwykła modlić się do bogów regularnie o bezpieczeństwo swoje i bliskich, a oni zdawali się reagować dopiero w ostateczności i przy wręcz błagalnych modłach.
Gdy już wszystko się uspokoiło, popatrzyła na klęczących mężczyzn:
- Czy... Czy wy - zwróciła się do zakonników - nie macie przypadkiem przepędzić jakiegoś ducha?! Bez pobłogosławionej broni?! Na ryby też bez wędki idziecie?!

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach
« Odpowiedź #165 dnia: 20 Kwiecień 2012, 22:11:27 »
- Nowi zakonnicy mają za dobrze. Za rządów Patty nie doszło by do takich niedopatrzeń. Dyscyplinę to ona potrafiła utrzymać - wyraził swoje zdanie w przerwie między kolejnymi kęsami.

Offline Axel Ontero

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 387
  • Reputacja: 520
  • Płeć: Mężczyzna
  • "Każdy z nas w życiu jakiś kurs obrał."
    • Karta postaci

Odp: Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach
« Odpowiedź #166 dnia: 20 Kwiecień 2012, 22:14:20 »
Po wszystkim. Stwór może i nie zginął, ale uciekł -Dziękuję Ci Zartacie!! Wypowiedziałem słowa kończące modlitwę po czym wstałem i spiorunowałem elfkę spojrzeniem i dodałem:
-Nie twoja sprawa.- powiedziałem spokojnym tonem przecież to była dama nie wypada na nią głosu podnosić.
Odszedłem nie miałem ochoty już z nikim rozmawiać jednak Diomedes mnie wkurzył nie wytrzymałem i wróciłem: -ÂŚmiesz mówić, ze mistrz Julian, źle rządzi Bractwem?!! Dyscyplina to nie wszystko!- wydarłem się na niego i odszedłem ochłonąć.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach
« Odpowiedź #167 dnia: 20 Kwiecień 2012, 22:16:10 »
- Rządzić, a szkolić... - westchnął, obdarzając zakonnika przelotnym spojrzeniem. - Cóż, myślę, że jesteś idealnym przykładem. Patty nie zaniechała by kreowania postawy zakonnika - burknął.
- Choć nigdy nie darzyłem jej szczególną sympatią.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach
« Odpowiedź #168 dnia: 20 Kwiecień 2012, 22:16:29 »
- Nie mają podstawowych rzeczy... - rzekł Gunses podchodząc do ogniska i kucając - Błogosławionej broni... Nawet błogosławionego naszyjnika czy pierścienia. Oj będzie ciężko - rzekł i potarł czoło

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach
« Odpowiedź #169 dnia: 20 Kwiecień 2012, 22:18:34 »
- Ja... Jak to nie... Jak to nie moja sprawa? - Nessa była wciąż zszokowana, choć już spokojniejsza. Wtrąciła się szybko po wypowiedzi Diomedesa, odgradzając go od zakonnika. Nie chciała zbyt otwartego konfliktu. - Przecież idę z wami! - Odetchnęła i powoli kontynuowała:
- Czy można coś zrobić? Jakieś rytuały? Cokolwiek? Bo następnym razem może się nie udać.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach
« Odpowiedź #170 dnia: 20 Kwiecień 2012, 22:20:29 »
- Mają Zartata - zachichotał z rozbawieniem i ze zwierzęcą zachłannością kontynuował ogałacanie z mięsa udźca, który odciął od obracającej się na rożnie reszty. Posiłek zdążył nieco ostygnąć, ale i tak smakował wybornie. A to prawdziwe osiągnięcie, biorąc pod uwagę fakt, że przyrządzono go w polowych warunkach i nie używając do tego przypraw różnorakiej maści.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach
« Odpowiedź #171 dnia: 20 Kwiecień 2012, 22:22:59 »
- Sądzę, że oni mało wiedzą. Bractwo to bardzo świeży projekt. O ile kiedy działała Inkwizycja to sam król prowadził tam lekcję walki z czarodziejami, o tyle odkąd jest to Bractwo, o tyle wszystko jest dopiero tworzone. Ale żeby wysyłać swoich ludzi bez podstawowych narzędzi pracy... aż ciężko uwierzyć w takie coś...

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach
« Odpowiedź #172 dnia: 20 Kwiecień 2012, 22:24:14 »
- A ty, Gunsesie? Przy dracońskim chramie walczyłeś z demonami. To nie są podobne...stwory? - zapytała z nadzieją.

Offline Axel Ontero

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 387
  • Reputacja: 520
  • Płeć: Mężczyzna
  • "Każdy z nas w życiu jakiś kurs obrał."
    • Karta postaci

Odp: Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach
« Odpowiedź #173 dnia: 20 Kwiecień 2012, 22:25:25 »
Byłem wkurwiony po prostu wkurwiony. Nie wiem na co, nie wiem na kogo. Może na siebie? Może na Juliana? Nie wiedziałem tego. Przepełniała mnie teraz tylko nienawiść do wszystkiego. Oddaliłem się od ogniska na tyle by nic nie słyszeć. Musiałem się wyciszyć.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach
« Odpowiedź #174 dnia: 20 Kwiecień 2012, 22:29:08 »
- Gdybyśmy mieli sól, to i jelonek byłby smaczniejszy - zażartował.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach
« Odpowiedź #175 dnia: 20 Kwiecień 2012, 22:33:39 »
- Duchy, Upiory, Zjawy, Nieumarli... To całkiem inna bajka. Nie znam ich natury na tyle, aby z nimi walczyć. Moje nauki tyczą się demonów, nie nieumarłych. Nikt nie uczył mnie jak z tym walczyć... - czuł się trochę przegrany w oczach elfki.

Offline Mogul

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5092
  • Reputacja: 5863
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bu!
    • Karta postaci

Odp: Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach
« Odpowiedź #176 dnia: 20 Kwiecień 2012, 22:34:15 »
W kurwe, ktoś jakieś bandaże ma? Czy chuj wie co zrobić na to poparzenie? Gdy Mogul ochłonął i adrenalina zeszła zaczął odczuwać skutki zasłaniania się rękoma przed palącymi się deskami. Piekło, "trochę". Nawet orkowie odczuwają ból,  chociaż są na niego bardziej wytrzymali. Teraz nie dostał aż tak mocno i miał nadzieję, że łapki się zagoją, i nie będzie większych komplikacji. Inaczej będzie się musiał do nich przyzwyczaić.

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach
« Odpowiedź #177 dnia: 20 Kwiecień 2012, 22:41:48 »
Elfka westchnęła, ale nie miała zamiaru się podawać. W końcu jakoś będą musieli cobie poradzić, gdy dotrą na miejsce. Skrzywiła się słysząc przekleństwa orka i jedyne, co mogła zrobić, to skinęła w kierunku śniegu. Nie znała się na pierwszej pomocy, ale zimno powinno pomóc. Uśmiechnęła się zachęcająco, po czym zwróciła się do hrabiego, lecz nie poruszała wcześniejszej kwestii, bo i pojęcia nie miała o istotach przez niego wspomnianych:
- A Wyręby? Może mają tam jakąś kaplicę i w niej znajdziemy coś pomocnego?

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach
« Odpowiedź #178 dnia: 20 Kwiecień 2012, 22:46:34 »
- Powinienem mieć coś w rzeczach - powiedziałem do Orka. Poszukałem, poszperałem. Znalazłem. Całkiem porządne bandaże. Podszedłem do Orka, obejrzałem jego ręce.
- Będą przyjemne blizny. Nie było długiego kontaktu z gorącym, jest po prostu oparzone. Nic wielkiego z tego nie będzie... - rzekł Wampir i zaczął bandażować. Znał już się na tym trochę. Więc poszło mu to sprawnie. Ork po kilku minutach był już opatrzony, z bojowymi bandażami rękach. Wampir przycupnął na kamieniu obok ogniska
- Będzie wypadało podziękować Rycerzom z Bractwa. W nas jest pewnie zbyt mało wiary, abyśmy mogli swymi modlitwami odpędzić cokolwiek. Zawdzięczamy im spokój... Zrobię to jutro, z samego rana. Wtedy też wyruszymy...
Słysząc pytanie Elfki powiedział
- Kaplica pewnie się i znajdzie, ale wątpię czy rzeczy z takiej wioski mogą mieć jakąś moc. Już bardziej wierzę w czystość duszy naszych Braci.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach
« Odpowiedź #179 dnia: 20 Kwiecień 2012, 22:54:39 »
- A ja wręcz przeciwnie - odparł z właściwym dla niego pesymizmem. - Będziemy musieli sobie radzić improwizując, jak mniemam - dodał beznamiętnie. Tak naprawdę to zupełnie nie wierzył, że to właśnie modlitwie zakonników zawdzięcza życie i aktualną możliwość spożycia posiłku. Już prędzej to jego, lub Gunsesa słowa przyniosły tej astralnej istocie udrękę i tym samym odpędziły ją z tego miejsca.
- Pójdę spać. Koce się trochę przypaliły, ale to nic. Wyruszamy z samego rana, prawda? - zapytał. - Aha, i Cadacusie, zagoń tych gierojów do spania, lepiej żeby się jutro nie słaniali na nogach. 

Forum Tawerny Gothic

Odp: Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach
« Odpowiedź #179 dnia: 20 Kwiecień 2012, 22:54:39 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top