Tereny Valfden > Dział Wypraw
Cierpkie wino
Anette Du'Monteau:
Aby dostać się na strych trzeba było wejść na piętro wyżej. Tam z kolei w jednym z schowków, znajdował się schodki w górę. Wystarczyło je odnaleźć, co nastąpiło w miarę szybko i wspiąć się po nich ku strychowi.
Dragosani:
Severus wszedł na strych.
//post ten dedykuje Isowi i Arusiowi
Anette Du'Monteau:
Na strychu, jak można było się spodziewać, był niemały bałagan. Widać było, że częściowo ktoś próbował to ogarnąć i uporządkować choć wyjątkowo nieudolnie.
Dragosani:
Severus miał tutaj zapewne poczekać na Arron, aż ta zjawi się, aby w spokoju i z dala od natrętnych uszu wyjawić mu informacje, które zebrała. Jednak Ravnblod zdawał sobie również sprawę, iż wpaść tutaj może ktoś inny, chociażby majordomus i raczej nie byłoby dobrze dla przykrywki Seva, gdyby przyłapał go obijającego się. Tak więc zaczął pracę. Właściwie to "pracę", taką aby tylko nie wydawało się, że się tutaj obija. I czekał na agentkę.
Nessa:
//: We wtorek wróci Oskar.
Usłyszałeś skrzypnięcia sugerujące, że ktoś idzie na górę. Kobiecy chichot, który dobiegł Twoich uszy nie pasował do Arron, choć nie miałeś takowej pewności. Po chwili na strychu pojawiła się sklejona wręcz ze sobą parka. Kojarzyłeś tylko mężczyznę, czyli służącego, którego wcześniej spotkałeś, a który skierował cię do majordomusa, gdy chciałeś za pomocą sztuczki z listem dostać się do skryby. Nie zauważyli cię, gdyż zapewne korpulentna blondynka była bardziej zajęta uderzaniem swojego partnera pod dłoniach, gdy on próbował rozsznurować jej gorset i obłapianiem siebie nawzajem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej