Tereny Valfden > Dział Wypraw

Trawa cytrynowa

<< < (5/13) > >>

Koza123:
//Rozumiem, że cały czas mam ze sobą konia?

-Zrozumiałem.- rzekł młodzieniec, po czym opuścił karczmę. Następnie osiodłał konia i wyruszył w kierunku Kaiko. Wiedział, że prawdopodobnie dotrze do miasta po zmroku, jednakże nie chciał zatrzymywać się w karczmie. Po pierwsze, nie chciał tracić pieniędzy. Po drugie, nie specjalnie ufał miejscowym. Ten wymiar był mu kompletnie obcy i nie znał zwyczajów jego mieszkańców.

Anette Du'Monteau:
//: Po przejściu przez portal nie. Ale dostaniesz :P

Na zewnątrz zaczepił cię chłopiec. Wręczył ci wodze, a razem z nimi...konia! Przez otwarte okno karczmy zauważyłeś uśmiechającą się Sariko. Było jasne, że będziesz musiał go potem odstawić.

Koza123:
// Jak już wcześniej napisałem:

Konrad wyruszył w drogę. Odjeżdżając również uśmiechnął się do Sariko.

Anette Du'Monteau:
Ruszając w drogę miałeś tylko nadzieję na spokojną podróż do swojego celu. Widać bogowie się nad Tobą ulitowali i jak na razie nie musiałeś niczego się obawiać.

Koza123:
Konrad jechał przez dość długi czas. W końcu udało mu się zauważyć ze szczytu jednego z niewielkich wzgórz, które musiał pokonać zarys miasta.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej