Tereny Valfden > Dział Wypraw

Nielegalny towar

<< < (2/6) > >>

Eric:
Siedziałeś w swej kryjówce przez dłuższą chwilę. Już zaczynałeś myśleć, że informator zrobił cię w konia, kiedy z daleka dobiegł cię odgłos stukających kopyt i wozu podskakującego na nierównościach drogi. Z zaskoczeniem zauważyłeś, że powóz przetoczył się przez bramę bez zainteresowania strażników, którzy nawet nie wyszli ze strażnicy. ÂŚmierdziało przekrętem na kilometr. Chyba dostali w łapę, żeby dostawa mogła odbyć się bez większych problemów. Albo zostali usunięci, co wydawało się jednak mniej prawdopodobne. Nie mniej jednak wóz nie zatrzymywał się i jechał dalej. Po chwili zniknął za zakrętem. Obrał drogę w kierunku dzielnicy biedoty.

Sado:
- Skurwiele - rzucił Sado, patrząc na strażników. Zajmie się nimi później. Tymczasem ruszył przed siebie, podążając za wozem. 

Eric:
Domyślałeś się, że wóz jedzie w kierunku dzielnicy biedoty. Tam też się zatrzymał, nieopodal budynku, który wyglądał nieco porządniej niż rozwalające się chaty zdobiące tutejsze okolice. Dwoje ludzi wyłoniło się z wozu i z zapałem wzięło się do rozładowania towaru. Starali się przy tym zachować pozory dyskrecji, co nie wychodziło im zbyt dobrze. Ważnym jednak było, że praca już po chwili przyniosła efekt; dwaj mężczyźni stali obok dość pokaźnych paczek i odpoczywali przeciągając się lekko. Po chwili jednak ponownie wzięli się do roboty i zaczęli przenosić ładunek do budynku stojącego nieopodal, który zdefiniowałeś jako ich magazyn. Przeprawie towarzyszyły liczne przekleństwa i nieuzasadnione żale kierowane gdzieś w przestrzeń, a mówiące o nadwyrężonym kręgosłupie i bolących kręgach. Kiedy już wszystkie paczki zostały przeniesione, wszystko ucichło.

Sado:
Sado podszedł ostrożnie do magazynu, otworzył delikatnie wejście i sprawdził, kto jest w środku.

Eric:
Dwaj mężczyźni obrócili się momentalnie, kiedy wparowałeś do środka. Równie szybko wyciągnęli zza pazuchy swe bronie i przyglądnęli się Twojej osobie krytycznym wzrokiem. Nie powinno cię tu być i oni dobrze o tym wiedzieli. Zląkł ich jednak nieco widok Twojej broni, więc nie zaszarżowali od razu w Twoim kierunku, a stanowczo zapytali:
- Ktoś ty? Co tu robisz?
Mężczyzna niebezpiecznie wymachiwał bronią i powoli zbliżał się w Twoim kierunku. Drugi zaś niewzruszenie obserwował Twoją sylwetkę.



--- Cytuj ---
2x ochroniarz:
Ekwipunek:
1
Nazwa broni: ÂŻelazny miecz
Rodzaj: miecz
Typ: jednoręczny
Ostrość: 15
Wytrzymałość: 11
Opis: Wykuty z 55 sztabek żelaza o zasięgu 0,9 metra.
Wymagania: Walka bronią sieczną [50%]

2
brak

3
brak

4
brak

Odzienie
Nazwa odzienia: Kubrak wędrowca
Rodzaj: brak
Typ: strój
Wytrzymałość: 1
Opis: Uszyty z 100 kawałków lnianego płótna.
Wymagania: brak

Pas

10 sztuk złota

Statystyki postaci

Specjalizacje:

Walka bronią sieczną [50%]

Umiejętności nabywane:

    Hart ciała

Umiejętności rasowe:

    Potencjał magiczny
    Potencjał chemiczny
    Ciało z gliny
    Ulubieniec bogów
    Bystry umysł

Magia:

    brak

--- Koniec cytatu ---

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej