Tereny Valfden > Dział Wypraw
Nielegalny towar
Sado:
Sado stawił się tuż przed Juliusem.
Nazwa wyprawy: Nielegalny towar
Wymagania: walka dowolną bronią 75%
Liczba uczestników: 1
Nagroda: 100 SZ
MG: Dyum
Portret
Statystyki ekwipunku
Broń 1
Nazwa broni: Miecz obywatela
Rodzaj: miecz
Typ: jednoręczny
Ostrość: 13
Wytrzymałość: 6
Opis: Wykuty z 55 sztabek mosiądzu o zasięgu 0,9 metra.
Wymagania: Walka bronią sieczną [50%]
Broń 2
Broń 3
Broń 4
Odzienie
Nazwa odzienia: Strój mieszczanina
Rodzaj: zbroja miękka
Typ: strój
Wytrzymałość: 6
Opis: Uszyty z 100 kawałków bawełny.
Wymagania: Używanie zbrój miękkich
Pas
Statystyki postaci
Specjalizacje
- Walka bronią sieczną [75%]
- Używanie zbrój miękkich
Umiejętności nabywane
- Akrobatyka
Osiągnięcia
Umiejętności rasowe
- Potencjał magiczny
- Potencjał chemiczny
- Ciało z gliny
- Ulubieniec bogów
- Bystry umysł
Magia
Eric:
Julius wstał z krzesła na baczność i zasalutował przed Tobą. Młody człowiek wydawał się być nieco spięty.
- Sir, nasz informator przesiadujący obecnie w karczmie ma dla pana ważne informacje. Powinien się pan do niego zgłosić - wybełkotał ciągiem, w zupełności zapominając o przerwach między słowami.
Sado:
Sado udał się do miasta, wszedł do karczmy i podszedł do informatora.
- Co żeś chciał?
Eric:
Informator obrócił się na krześle i spojrzał w twoją stronę. Chyba nie spodobał mu się ton twoich słów, ale puścił to mimochodem, wiedząc z kim ma do czynienia.
- Doszły mnie słuchy, że szykuje się dość konkretna dostawa zielska i innego paskudztwa tutaj, do Efehidon. I to niedługo. Zdaje się, że pewien paser z podziemia dałby sobie głowę uciąć za ten towar, także prawdopodobnie będzie tego sporo - wytłumaczył stłumionym głosem. - Z tego co wiem, będą przejeżdżać gdzieś w okolicy wschodniej bocznej bramy. Radziłbym się przyjrzeć tamtym okolicom - doradził i chwycił w dłoń kufel piwa, który stał nieopodal niego. Z lekkim podenerwowaniem pociągnął łyka i wyraźnie oczekiwał, aż zostawisz go w spokoju.
Sado:
Sado podziękował, kiwając głową, i wyszedł na zewnątrz. Skierował swe kroki ku wschodniej bramie. Kilkanaście metrów od wjazdu znalazł odpowiednie miejsce, oparł się o mur i obserwował...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej