Tereny Valfden > Dział Wypraw
Na pohybel - Krzywdy mścić krwawo
Mogul:
- Róbta z ni co chceta, najlepiej wykastrować, bo to panienka. Ork pociągnął zdrowy łyk piwa, opróżniając przy tym połowę kufla. Wtedy do niego doszedł ten wspaniały zapach. Dziiiiiczek.
- Karczmarzu, podaj tego dzi... Przerwał, ponieważ zorientował się, że nie ma przy sobie ani grosza. - Kurwa. Dopił piwo. Jego mina wyraziła w pełni jego niezadowolenie, jednak mógł tylko siebie winić, zmarnował całą kasę na jedzenie w bractwie.
Adaś:
Wspominałeś coś o jakiejś propozycji nie do odrzucenia, którą miałeś mu złożyć. -Zrobiłem łyk piwa. Po czym kontynuowałem-A myślałem o zabiciu jego ale jeśli ta propozycja to niezły biznes zadowolę się okulawieniem go.
Mogul:
Czekając na reakcję Aragorna ork rozpoczął konwersacje z człowiekiem.
- Też należysz do Szwadronu człowieku? Nie przedstawiłeś się, więc nie wiem jak się zwracać do Cie.
Adaś:
-Zwą mnie Adamus.-Wziąłem kolejny łyk z kubka i kontynuowałem-Dla przyjaciół Adaś. A ciebie jak zwą?
Mogul:
Ork westchnął. W przeciwieństwie do człowieka mówił jak się nazywa. Dwa razy powtarzać swe imię.
- Mogul Khan Yurnero Juggernaut. Od dawna w Szwadronie?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej