Tereny Valfden > Dział Wypraw
Na pohybel - Krzywdy mścić krwawo
Hagmar:
Logika nakazuje zawołać B'aala.
Mogul:
Będąc niedaleko Mogul usłyszał odgłosy walki. Zauważył walczącego człowieka i... SMOKA którzy starali się coś zrobić innym ludziom. Tamci ludzie mieli przewagę, lecz najwyraźniej dwóch wojaków dawało radę. Khan usłyszawszy, że w szwadronie jest smoczopodobny stwór postanowił im pomóc. Wyciągnął broń i zbliżył się. Najwyraźniej atakujące go spostrzegli, bo jak tchórze pouciekali. Podszedł do przybyszy.
- Throm - Ka! Widzę, że walczyliście, chciałem pomóc, ale z przykrością stwierdzam, że nie muszę. Co porabiacie tutaj? Ork dostał lekkiej zadyszki, nie lubił dużo mówić.
Dane personalne:
Imię: Mogul Khan Yurnero Juggernaut
Wiek: 37 lat
Rasa: Ork
Tytuł: brak
Stan cywilny: Kawaler
Majątek: 0 sztuk złota
Brązowe talenty: 1
Srebrne talenty: 0
Złote talenty: 0
Portret:
Statystyki ekwipunku:
1 - Brak
2 - Brak
3 - Nazwa broni: Miecz obywatela
Rodzaj: miecz
Typ: jednoręczny
Ostrość: 13
Wytrzymałość: 6
Opis: Wykuty z 55 sztabek mosiądzu o zasięgu 0,9 metra.
Wymagania: Walka bronią sieczną [50%]
4 - Brak
Odzienie - Nazwa odzienia: Kubrak wędrowca
Rodzaj: brak
Typ: strój
Wytrzymałość: 1
Opis: Uszyty z 100 kawałków lnianego płótna.
Wymagania: brak
Pas - Brak
Statystyki postaci:
Specjalizacje:
Walka bronią sieczną: podstawowe techniki walki [50%]
Używanie zbrój miękkich
Umiejętności nabywane:
Akrobatyka
Intuicja
Umiejętności rasowe:
Kamienna skóra
Mięśniak
Magia:
Brak
Adaś:
Nim jeszcze ork przybył do nas powiedziałem do Aragorna:
-Ano zgadza się.
Powoli wynurzyłem się za kraja jednej z chatek i zacząłem krzyczeć:
-Ba`al ty skurwysynie chędożony pokaż się nam. Zachowujesz się jak pieprzony tchórz, masz pełne miasto wojowników a boisz się dwó..Usłyszawszy inny głos za sobą odwróciłem się w tył i popatrzałem na rozmawiającego orka z draconem, po czym poprawiłem swoje nawoływanie-Boisz się trzech wojowników? Nie masz kurwa za krzty honoru!
Hagmar:
Pomagam wyrównać rachunki. Odpowiedział orkowi, tym czasem na taras wyszedł Ba'al.
Gierwazy! Tto były tylko interssy! Nnie mogłem wwwiedzieć kim jjesteśśś! Ani jakich masz znajomych! W tym samym czasie dracon zajął dogodną do strzału pozycję. Adamus, jedno słowo a wpakuje mu bełt w krtań.
Mogul:
Po chwili przemyśleń Mogulowi nasunął się jeden wniosek. Ktoś ma tutaj niewyrównane porachunki. Już po trochu został wplątany w nie, więc wiedział co to oznacza. Rozruba, rozpierdol. Jak dawno tego nie było. Całe miasto wojowników, ha! Dawać ich tu! W duchu myślał ork. Nie znał tej dwójki, ale na pewno nie pozwoli im walczyć samotnie przeciw przeważającej liczbie przeciwników. Zaraz, tu jest czysto. Mendy jebane ukrywają się, tchórzostwo pierwsza klasa. Gdy zauważył dygającego się kogoś zaśmiał się a po chwili krzyknął.
- Piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiizdoooooooooooooooooooooooooo, jesteeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeś maaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaartwaaaaaaaaaaa. Po chuj zostawiać takiego słabeusza przy życiu. Spojrzał się błagalnie na Adamusa.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej