Tereny Valfden > Dział Wypraw
Na pohybel - Krzywdy mścić krwawo
Adaś:
Tak słyszałem o tym. A co do walki to w sumie żaden dla ale trochę czasu zejdzie przy takiej walce. W sumie chyba znam takie obejście ale też pełne strażników.
Hagmar:
Decyduj więc, chociaż mam inny plan. Tylko czy mogę Ci ufać skoro nie pracuje już w TYM fachu. Musisz tylko wiedzieć, ja z swoich wpływów nie zrezygnuje.
Adaś:
Postawmy sprawę jasno. Ja nic Aragornie do ciebie nie mam, chociaż wielki ból mi zadałeś swym odejściem. Ale to w końcu była twoja decyzja. I jeśli kiedyś by kogoś na ciebie nasłali to pierwszy cię o tym poinformuje żebyś miał się na baczności.-Mówiłem to zupełnym szeptem i lekko uniesionym głosem.
Hagmar:
A wasz zamek stoi w mojej piaskownicy, bądźcie grzeczni. Przejmę K'efir, wyrąbie ochronę Ba'ala a mu dam wybór, takie dziury bywają przydatne.. Pozostaje nierozwiązana kwestia Renfri, ale to już nie moje zmartwienie.
Adaś:
Nie martw się będziemy grzeczni. I powiedz kiedy będziesz gotów do drogi to ruszymy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej