Tereny Valfden > Dział Wypraw

Na pohybel - Krzywdy mścić krwawo

<< < (2/27) > >>

Hagmar:
Na pewno smakowały, spytaj Zeyfara miał podobną przygode.

Adaś:
-A na pewno nie zapomnę go o to napomnieć.- Przechyliłem szklankę wody, pod czas tej czynności kaptur mi się lekko obsunął przez co została ukazana stosunkowo nie dawno zagojona blizna. Widać było tylko jej fragment na policzku ale dobry obserwator w tym momencie zauważyłby że idzie ona z nad oka.

Hagmar:
Frater cruenta vindicare injuras... Takie stare zdanie z kodeksu Kruczego Bractwa. Co powiesz na zemste.

Adaś:
-Myślałem o tym od dłuższego czasu. Ale sam nie dam rady.-Westchnąłem i popatrzyłem w kierunku Aragorna, widziałem w jego oczach że chętnie mi pomoże w akcie zemsty więc od razu nim coś powiedział zacząłem mówić ciszej:-W Ke`firze jest sporo wojowników. Aby zabić Ba`al-a musielibyśmy przebić się w jego rezydencji aż do pokoju w którym urzęduje. A to  będzie ciężki kawałek chleba. No chyba że... Nie to jest głupie

Hagmar:
Co to za problem się przerąbać? Zwłaszcza dla nas. Wiesz, zmieniłem pracę. Aragorn wskazał palcem naszywkę na ramieniu. To też daje nam przewagę.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej