Tereny Valfden > Dział Wypraw

Napełnianie skarbca

<< < (6/9) > >>

Hagmar:
I trafiłeś tak na karczmę, sądząc po zapachu i dochodzących zeń dźwiękach nieznanych Ci pieśni pijackich, bo nazwy przybytku nie mogłeś odczytać.

Istedd:
Istedd westchnął niezbyt zadowolony z faktu, że jednak znalazł karczmę. Nie wiedział dlaczego. Po prostu chciał jak najszybciej sprzedać to dziadostwo i wrócić do ciepła swej kwatery. Wszedł do środka uprzednio wierzchowca oddając do stajni.

Hagmar:
Wnętrze było typowe dla portowych spelun, przy jednym z stołów siedziała kompania orków.

Istedd:
Chcąc nie chcąc podszedł bliżej orków. Dosiadł się doń bezceremonialnie. Choć byli więksi, pewno również potężniejsi i bardziej śmierdzieli Istedd w tej chwili nie widział innego sposobu na pozbycie się bagiennego ziela.
- Witajcie, przyjaciele. Nie jesteście zainteresowani pewnym zakupem? - zapytał ściszywszy głos.

Hagmar:
Hę? Co Ty możesz sprzedać Ghurakowi człowieku. Największemu i najtrfadniejszemu z Korsarzy? Gówno chyba. Reszta trzy osobowej kompanii ryknęła śmiechem.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej