Tereny Valfden > Dział Wypraw

Na pohybel skurwysynom-na ratunek Adasiowi.

<< < (4/20) > >>

Hagmar:
K'efir to spora wioska, leży na szczęście daleko od złej krainy Muchorolandii, to cicha przystań dla wojowników. Taak, wojowników to dobre słowo.

Adaś:
-To się przejdę, może coś ciekawego znajdę.
Wziąłem mieszek i ruszyłem w kierunku schodów prowadzących na powierzchnię. Gdy już się znalazłem na powierzchni to słońce mnie oślepiło. Zbyt przywyknięto byłem do mroku panującego w lochach. Od razu w me oczy rzuciły się liczne stragany w okół areny.  Było tu dużo wojowników, ba od groma. Od wejścia prowadziła ubita droga, pełna ludzi. Była ona długa na jakieś 50 metrów bo później rozdzielała się na dwie a pomiędzy nimi stała karczma. Postanowiłem tam się udać. Minąłem paru przechodniów, oraz świeżo przywiezionych niewolników. Hmm kolejni na stracenie., widziałem ich smutne wyrazy twarzy. Ale jakoś nie ruszało mnie to nie miałem im co współczuć w końcu sam byłem w podobnej sytuacji, no może trochę lepszej.
W końcu dotarłem do karczmy, wszedłem do środka. Ludzi było tu stosunkowo nie wiele, w końcu trwała kolejna walka. Podszedłem do baru, usiadłem na krześle ustawionym przy blacie i spytałem:
-Dobry człowieku co macie do picia tutaj?

Nessa:
   Po odebraniu łuku elfka pędem udała się do siedziby Samotnych ÂŁowców. By odłożyć starą broń i dowiedzieć się, gdzie konkretnie znajduje się wioska, w której rzekomo przebywa Renfri. Jak się okazało, K'efir jest położone dość daleko, więc dziewuszkę czekała długa, długa droga. Cieszyło ją to jednak. Po cichu liczyła, że zdobędzie informacje o poszukiwanej, ale jej samej nie spotka. Jakoś nie widziała jej się walka lub co gorsza eliminacja Renfri.
   Pooglądała mapy, sprawdziła ekwipunek i ruszyła do stajni po konika. Wypoczęty karosz już na nią czekał. Podróżowała na nim nie raz, więc osiodłała zwierzę i  ruszyła w kierunku wskazanym przez mapę i jednego z ÂŁowców, który pomógł jej ją odczytać. Wiedziała, że musi jak najszybciej dostać się do wybranej wsi, zatem liczyła, że nie spotka ją w drodze żadna nieprzyjemna przygoda. Z cichym westchnieniem opuściła zamek ÂŁowców i galopem ruszyła we wcześniej ustalonym kierunku. 

Portret:
Statystyki ekwipunku:
1. Nazwa broni: Szept Elanoi
     Rodzaj: łuk
     Zasięg: 300 metrów
     Precyzja: 85%
     Opis: Wykonany z 50 kawałków klonowego drewna.
     Wymagania: Walka bronią dystansową [100%]

2 - brak

3. Nazwa broni:
     Rodzaj: miecz
     Typ: jednoręczny
     Ostrość: 22
     Wytrzymałość: 14
     Opis: Wykuty z 55 sztabek stali o zasięgu 0,9 metra. Obosieczne ostrze wykuto ze stali najwyższej jakości.
     Wymagania: Walka bronią sieczną [50%]

4 - brak

Odzienie:
Nazwa odzienia: Skórzany pancerz
Rodzaj: zbroja miękka
Typ: zbroja z utwardzonej skóry
Wytrzymałość: 8
Opis: Uszyta z 100 kawałków skóry kreshara.
Wymagania: Używanie zbrój miękkich

Sakiewka: 100 sztuk złota

Statystyki postaci:
Specjalizacje:
Walka bronią dystansową [100%]
Używanie zbrój miękkich
Walka bronią sieczną [50%]

Umiejętności nabywane:
Akrobatyka
Perswazja
Kamuflaż

Umiejętności rasowe:

Dziecię Nalasa
Dziecię lasu
Sokole oko
Potencjał magiczny

Magia:
brak

Hagmar:
//Nesso pamiętaj o bonusie +50 do precyzji łuku. By myśleć o podróży na zachód Valfden z Bastionu, wpierw trzeba jechać traktem na południe, zaliczyć postój w "Wilczym Kle" i jechać dalej do Atusel. Lub jak kto woli zatrzymać się na wsi.
Piwo, wino, wódkie. Odparł szczerbaty właściciel "Pijanego Ogra", najgorszej speluny jaka istnieje.

Adaś:
-Daj mi piwa. I opowiedz mi coś o tym mieście. Co tu konkretnie prócz areny jest?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej