Tereny Valfden > Dział Wypraw

Spoczywaj w pokoju.

<< < (4/7) > >>

Hagmar:
Czekałeś, czekałeś i czekałeś a kuriera jak nie było tak nie było.

Adaś:
Minęło już sporo czasu, tylko jedno światło się świeciło na parterze. Nic postanowiłem nie czekać dłużej tylko ruszyłem w kierunku otwartej już piwnicy. Gdy dotarłem do drzwi lekko je uchyliłem i powoli zajrzałem do środka, nikogo tam nie było więc po cichutku wszedłem. I ruszyłem w kierunku ledwie widocznych schodów. Powoli wszedłem po schodach i zacząłem nasłuchiwać co się dzieje za drzwiami.

Hagmar:
Ktoś krzątał się po salonie.

Adaś:
Powoli i nasłuchując czy kroki się nie zbliżają otwarłem drzwi. Znalazłem się we wnęce prowadzącej do przedpokoju. Powoli ruszyłem w kierunku schodów prowadzących na górę. W przedpokoju było ciemno jedynie co z salonu padało trochę światła. Gdy tylko znalazłem się na górze zacząłem powoli otwierać każde drzwi aby znaleźć swój cel.

Hagmar:
Pierwszymi drzwiami okazała się spiżarnia... a Ty usłyszałeś jak ktoś wchodzi po schodach.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej