Tereny Valfden > Dział Wypraw
Spoczywaj w pokoju.
Hagmar:
Czekałeś, czekałeś i czekałeś a kuriera jak nie było tak nie było.
Adaś:
Minęło już sporo czasu, tylko jedno światło się świeciło na parterze. Nic postanowiłem nie czekać dłużej tylko ruszyłem w kierunku otwartej już piwnicy. Gdy dotarłem do drzwi lekko je uchyliłem i powoli zajrzałem do środka, nikogo tam nie było więc po cichutku wszedłem. I ruszyłem w kierunku ledwie widocznych schodów. Powoli wszedłem po schodach i zacząłem nasłuchiwać co się dzieje za drzwiami.
Hagmar:
Ktoś krzątał się po salonie.
Adaś:
Powoli i nasłuchując czy kroki się nie zbliżają otwarłem drzwi. Znalazłem się we wnęce prowadzącej do przedpokoju. Powoli ruszyłem w kierunku schodów prowadzących na górę. W przedpokoju było ciemno jedynie co z salonu padało trochę światła. Gdy tylko znalazłem się na górze zacząłem powoli otwierać każde drzwi aby znaleźć swój cel.
Hagmar:
Pierwszymi drzwiami okazała się spiżarnia... a Ty usłyszałeś jak ktoś wchodzi po schodach.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej