Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Buntownicy w Khorinis (opowiadanie)

<< < (5/10) > >>

Sado:

--- Cytat: got2 w 07 Grudzień 2011, 17:11:57 ---Chcę po prostu jakieś rady,aby później nie był typu np. błędy interpunkcyjne.

--- Koniec cytatu ---

Wpisujesz w google "zasady interpunkcji" i jedziesz na pamięć kilka stron reguł. Tak powinno Ci się udać.

Dragosani:
ÂŻeście naspamili, jak pisałem tego posta. Ale i tak go wrzucę.


--- Cytat: got2 w 07 Grudzień 2011, 16:42:13 ---Nie jestem idiotą to po pierwsze.A po drugie nie szpanuj.

--- Koniec cytatu ---

Twoje czyny i słowa sprawiają, że inni ludzie wyrabiają sobie o tobie opinię. Więc sam jesteś sobie winien, że właśnie taka ona jest.


--- Cytat: got2 w 07 Grudzień 2011, 16:42:13 ---Może ktoś to oceni.Ale jak na razie ...

--- Koniec cytatu ---

Może mi się przewidziało, ale Pienik chyba ocenił. Kilka postów wyżej. Jako, ze jestem dobroduszny, o czym każdy wie, pomogę ci znaleźć ten post. Na prawo od tekstu, który czytasz (przyłóż rękę do piersi. Czujesz bicie serca? Jeśli tak, to "na prawo" jest z drugiej strony) jest taki pasek. Na dole i u góry są zaś maleńkie strzałki. Kliknij tą u góry. Fajnie się przesuwa, polecam. Niezapomniane przeżycie.


I teraz moja ocena twych wypocin.

Zaczniemy od czegoś, co rzuca się na pierwszy rzut oka. Rozmiar. Jest on, delikatnie mówiąc, niezachęcający. Może o jest to "prolog", ale nawet prolog powinien być nieco dłuższy. Kolejna sprawą jest zatrważająca ilość błędów. Interpunkcyjnych, ortograficznych, stylistycznych... pełen zestaw. Poszczególne ich wyodrębnianie mija się z celem. Musiałbym "wyodrębnić" całe opo... cały tekst. Podobny poziom prezentuje fabuła tegoż tekstu. Nie można powiedzieć, że jej nie ma. Ale cóż... jej jakość jest mniej więcej tak wysoka, jak jakość prezerwatyw sprzedawanych jakieś trzynaście lat temu. Opis głównego bohatera ma to do siebie, że nie istnieje. Ta postać po prostu jest. I tyle. Zaś pozostałe opisy są skrajnie ubogie. Fakt kilka słów, które można podporządkować pod tą kategorię można odszukać, ale są w znikomej ilości. ÂŻe zastosuję fantazyjne porównanie... jest ich mniej więcej tyle samo, ilu lubianych ÂŻydów w Palestynie.

Tak więc przejdę teraz do oceny liczbowej, łatwiejszej do zrozumienia. Użyję skali szkolnej, tak dla ułatwienia ci zinterpretowania wyników.

Styl: 1
Gramatyka: 1
Fabuła: 1


Lord Panów:
Ja to ocenie na dobre.Chociaż jest trochę błędów,ale liczy się fabuła.

got2:
             ZAPOWIEDÂŹ

Konflikt między buntownikami a orkami wzrośnie.Marco pójdzie z oddziałem zwiadowczym.Po drodze spotka nowych ludzi oraz napotka Theta i jego oddział.

O wszystkim dowiecie się niedługo.

got2:
PROLOG: orkowie będą coraz bardziej zawzięci do walki. Marco który pójdzie z odziałem zwiadowczym nie będzie spodziewał się Theta i zdrajcy. Wyjdzie na jaw wiele innych kłamstw, prawd i bitew. Także rozpocznie się wielka ...

POSTACIE:
1)Marco- główna postać w tym opowiadaniu. Jego historia będzie że tuż po obronie miasta Khorinis, ucieknie z Hagenem i zemdleje w okolicach farmy Onara. A po tym Sil go znajdzie i weźmie do obozu.
2)Sil- kolega bohatera, buntownik. Co do jego historii dowiecie się że bronił z Marco miasta.
3)Kosa- buntownik.Nie poznamy jego historii za bardzo, ale możemy domyślać się kim był ...
4)Girion- dowódca buntowników i jak wspomniałem u góry ZDRAJCA !  Ale dlaczego zdradził dowiecie się.

Orkowie jakby co są tacy jak z gothica 3 czyli umią mówić dokładniej,pisać i są inaczej zbudowani.
Jakby co podzielę moje opowiadanie na plany, aby układ był bardziej czytelny.

Część 2  pt. PUÂŁAPKA

Plan 1.
Marco obudził się przed świtem, ale cały czas miał złe myśli. Założył zbroję, wsadził miecz do pochwy i wyszedł prze domek. Ujrzał tam ognisko Sila, Giriona, kilku buntowników oraz nowego wojownika w niebieskim pancerzu. Podszedł do ogniska i powiedział:
- Witajcie. Zapewne dziś będzie ulewa.
- Masz rację. A przy okazji jestem Kosa. Jeden z powstańców z górniczej doliny ...
Marco przysiadł się wziął kawał mięsa na patyk i zaczął go opiekać. Po krótkim czasie zjadł mięso, napił się wody
i poszedł do Pyrokara. Wszedł do namiotu i spytał go:
- Magu, czy widzisz coś ?
- Usiądź kolego. A co do pytania, nie widzę nic. Ale pamiętaj że my słudzy innosa powinniśmy być razem.
Po tych słowach gość odszedł. Przy bramie obozu stał już Sil i Kosa.Zobaczył też swój oddział.Podbiegł do nich.
- Uwaga żołnierze. Musicie dowiedzieć się ...
Gdy Girion wypowiedział te słowa zaczął padać gęsty deszcz.Kosa dał sygnał i wyruszyli.Marco obejrzał się raz żeby zobaczyć obóz i wtedy ujrzał na twarzy Giriona zły uśmiech. Ale nie wiedział czy przez deszcz przywidziało mu się. Z początku biegli, ale po krótkim czasie szli.Sil i Kosa szli na przodzie.

Gdy już doszli przed most, deszcz zaczął ustępować. Kosa odwrócił się i powiedział:
- Dobra stop, chwila przerwy.
Marco podszedł do nich i spytał:
- Co dalej ? Przecież dojście do karczmy będzie problemem.
Sil tylko uśmiechnął się, ale szybko zmalał gdy spojrzał na dół. We trojkę zobaczyli oddział orków. Na szczęście tamci nie zobaczyli ich.

                Niedługo dokończenie ...




Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej