Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
Hagmar:
To więźniowie polityczni, Om pokazuje ich czasami by uspokoić opozycję. Polecą magowie wiatru. Chciałbym by Om opuścił barierę, tylko jak go do tego zmusić.
Anette Du'Monteau:
-Kanałów normalnie patrolować nie będą, przybędą tam tak czy siak dopiero w momencie runięcia wieży. Wszystko jak na razie skupia się na tym przeklętym źródle bariery. Dopiero, kiedy ona padnie będziemy w stanie ruszyć tak żeby nikt nas za wcześnie nie spostrzegł.
Hagmar:
Dokładnie, więc jak draconie? Polecisz? Zabierzesz 10 kilo czarnego prochu.
Gunses:
- Jakby tak wystawić kogoś, kogo chce Om... Mógłby po tego kogoś wyjść a dzięki temu chwilowo zniósłby Barierę...
Dragosani:
Zeleris uśmiechnął się nieznacznie. Szykowała się akcja.
- Mogę polecieć. - odparł generałowi. Wiedział, ze jego zadanie będzie dość ryzykowne. Ale cóż. ÂŻycie to ciąg różnych ryzykownych sytuacji. Przynajmniej będzie co opowiadać za kilka lat. - Ale myślę, że taką akcję lepiej będzie przeprowadzić nocą. - stwierdził. Dla niego była by to korzyść. Ciemność nie stanowiła problemu dla jego smoczych oczu, a ewentualnie napotkani strażnicy w mieście z pewnością nie będą posiadali daru widzenia w mroku. - Oczywiście jeżeli nie wpłynie to na plany samej bitwy... - dodał. Słysząc słowa Ra, Dracon wykrzywił wargi w bardzo nikłym uśmieszku.
- A czy ty zniósłbyś Barierę na jego miejscu? Mając pod bramami armię wroga? - zapytał retorycznie. - Poza tym raczej nie mamy możliwości, aby dowiedzieć się kogo wysłać.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej