Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
Hagmar:
Tutaj to normalne, magia nie jest czarna ani biała. Kulą ognia też zabijesz. Odparł Otomo, zadziwiony reakcją maga.
Teoretycznie można draconie. Tylko pytanie, zdążysz uciec? Bariera to kula, sięga pod ziemie.
Gunses:
- Bariera na pewno nie sięga pod ziemię? Skąd ta pewność? - spytał Gunses przynosząc się wraz z mapami pośród rozmówców - Mapy są dość dobrze zrobione, chociaż poplątane to z pomieszanym, ale czytelne. Pójdziemy więc tak jak mówił Zeyfar kanałami, postaramy się jak najciszej wyciągnąć Aragorna z jego celi - mówił i zwinął mapy, po czym wsadził je za pas - Powiedzieliście, że w tym pierdlu Om trzyma tych, których zabić nie może. Co przez to rozumiecie?
Kiedy Gunses usłyszał, że jednak Bariera sięga pod ziemie rzekł
- Więc musimy poczekać - powiedział Ra - aż Bariera opadnie. Hmm.... A jakby zmusić, aby na chwilę Om zdjął Barierę? Musielibyśmy to jakoś zaangażować. Dałoby to czas, aby się wkraść na ich teren kanałami, zanim założyłby Barierę na nowo...
Dragosani:
Dracon spojrzał na generała.
- W przypadku teleportacji ryzyko nie jest mniejsze. - odparł. - Zaś przemiana w Wiatr umożliwi dodatkowo wstępne rozeznanie się po okolicy. Nie chcielibyśmy, aby oddział dywersyjny wpadł wprost przez wrogi patrol, prawda? - zapytał, lecz oczywistym było, ze nie oczekiwał odpowiedzi.
Anette Du'Monteau:
-Prędzej czy później pewnie na nich wpadniemy Zelerisie. Pojawią się tam w momencie gdy wieża i bariera padną. Pomyśl, nie zrobił byś tak?
Dragosani:
Flamel spojrzał na Zeyfara nieco zdziwiony.
- I? - zapytał, lecz sądził, że jego pytanie może zostać nie zrozumiane. - Czym innym natknięcie się na patrol już podczas akcji, a czym innym pojawienie się przed ich nosami. - wyjaśnił. - Nie wiem jak ty, ale ja jakoś wolałbym tą pierwszą opcję. - wzruszył ramionami.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej