Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi

<< < (38/118) > >>

Elrond Ñoldor:
- Doskonale wiem o co Ci chodzi Ra. Ja aktualnie jestem na etapie zabawy i hulanki. Nie chciałbym żeby to się kiedyś mi znudziło. Jedynym antidotum na tą chorobę jest ciągłe doskonalenie się. Bo nie ma nic gorszego od momentu, od takiego gdy osiągniemy wszystko. Jesteśmy niezwyciężeni. Nie wiemy jednak co robić dalej... To chyba jest ten sens, o którym wspominałeś. Elrond go chyba nie widział. Jednak dochodzę do wniosku że mógł się mylić. Nie był w końcu najpotężniejszy. Mógł nauczyć się jeszcze wielu rzeczy. Zniszczyła go ta monotonia. Chociaż wydaje mi się że ją na swój sposób lubił.

Eric:
- Nie wiem w ogóle po co wam te maski - prychnął. - Gęb się wstydzicie? - zapytał, po czym odwrócił się do brata.
- Gdzie się niby czaję? Siedzę se normalnie i gadam z tym w masce. Podejrzane ludzie. A co, chcesz łyczka? - powiedział i szczerząc się od ucha do ucha, wychylił subtelnie szyjkę butelki zza połów szaty.
- Poza tym, to ty się do mnie zabierasz od tyłu, ciapuszku. To taka słodka zemsta za to, jak cię ostatnio posłałem kopniakiem prosto na gołą Atrien? - dodał, a szczery uśmiech nie spełzał z jego twarzy.

Adaś:
Wysłuchawszy spokojnie o zasadach panujących w Bractwie pociąłem mocnego łyka z kubka po czym powiedziałem:
-Wiesz po wiem ci tyle że sam Aragorn się lubi napić, więc po części mamy swobodę ale staram się ograniczać. Wolę nie walczyć z alkoholem we krwi. Chociaż wtedy lepsze piruety wychodzą.- zarechotałem głośno po czym dodałem zupełnie poważnie- A powiedz mi tak po prawdzie co robiłeś za teleportem, za nim tu przybyłeś?

Anette Du'Monteau:
Nacjo poczuł nagle lekkie drżenie w ręku. Z początku spokojne, nagle szarpnęło wędką omal nie wytracając jej z ręki wampira. Ostatnim zamachem udało mu się na nowo pochwycić narzędzie. Przyszedł czas na walkę...

Gunses:
- Prawo kodeksu jest surowe - rzekł Ra odwracając się na chwilę do Dioma - Ale dzięki temu szlifuje nas wewnętrznie. Uczy pokory - po czym odwrócił się do Niko
- Każda noc przynosi większą moc. Co do Elronda, nie wiem o nim za wiele. Nie wracajmy do tego. Szkoda go, wzbudzał zaufanie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej