Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Rozmowy filozoficzne

<< < (6/8) > >>

cancel:

--- Cytat: Sir Julian w 28 Sierpień 2013, 15:12:47 ---To ty nie rozumiesz istoty wojny.
--- Koniec cytatu ---

Ale po czym to wnosisz? Zauważ, że temat dyskusji nie toczy się wokół sensu wojen, tylko tyczy się aspektu kary śmierci.

Julian:

--- Cytat: Grand90 w 28 Sierpień 2013, 15:24:58 ---Zauważ, że temat dyskusji nie toczy się wokół sensu wojen, tylko tyczy się aspektu kary śmierci.

--- Koniec cytatu ---
Sam zacząłeś dawać argumenty związane z wojną, a historia wojen i wojskowości to mój konik.


--- Cytat: Grand90 w 28 Sierpień 2013, 15:24:58 ---Ale po czym to wnosisz?

--- Koniec cytatu ---
Bo żyjesz w "idealnej", "praworządnej" wizji wojny.
Zastanów się chłopie.
Myślisz, że obrońcy Westerplatte zastanawiali się, czy wypada, czy łamią prawo, że strzelają do Niemców, który otworzyli ogień. Czy nasi żołnierze w Afganistanie w czasie ataku na konwój zastanawiają się czy łamią prawo? Nie. Liczy się zniszczenie przeciwnika przy zminimalizowaniu strat własnych.

Elrond Ñoldor:
Kara śmierci.


--- Cytat: Grand90 w 28 Sierpień 2013, 15:24:58 ---Ale po czym to wnosisz? Zauważ, że temat dyskusji nie toczy się wokół sensu wojen, tylko tyczy się aspektu kary śmierci.

--- Koniec cytatu ---

Wchodzisz do domu. W kuchni leży twoja martwa, zgwałcona żona, z poderżniętym gardłem. Na górze słyszysz krzyk dzieci. ÂŁapiesz za nuż kuchenny i pędzisz po schodach. I co zrobisz?

cancel:

--- Cytat: Sir Julian w 28 Sierpień 2013, 15:38:20 --- Sam zacząłeś dawać argumenty związane z wojną, a historia wojen i wojskowości to mój konik.
--- Koniec cytatu ---

I to jest powód, by ignorować moje argumenty, z głównego wątku i wchodzić na inne tory? Załóż osobny temat, to tedy przedysputujemy te kwestie.


--- Cytat: Sir Julian w 28 Sierpień 2013, 15:38:20 --- Bo żyjesz w "idealnej", "praworządnej" wizji wojny.
--- Koniec cytatu ---

Być może wyraziłem się niejasno i dałem powód do nadinterpretacji. Otóż jeżeli dane państwo atakuje zbrojnie inne państwo, wówczas to napadnięte ma moralne prawo do kontrakcji. Ma nawet legalne prawo mordować uczestników tego przedsięwzięcia. Ale nie ma już prawa mordować np. cywilnych mieszkańców atakującego państwa. Jeżeli nie będzie respektować tego prawa, to po ustaniu działań militarnych, sprawcy winni podlegać karze. Oczywiście państwo bandyckie, gwałci prawa, bo atakuje inny kraj. Jeżeli na dodatek np. buduje obozy zakłady, gazując cywilów, to tym szybciej trzeba ich wymordować, a tych co się ukorzą, osądzić po wojnie i skazać na śmierć (jeżeli na to zasługują).

Chyba, że jesteś za zasadą „cel uświęca środki” – czyli uważasz, że w okresie wojny powinno być przyzwolenie na mordowanie ludzi (przynajmniej to państwo zaatakowane powinno mieć takie przyzwolenie?), którzy nie biorą udziału w wojnie? Uważam, że jest to niemoralne i nie przynoszące większych korzyści. Lepiej się skupić na obszarach newralgicznych wroga, a cywile czy jeńcy na pewno nimi nie są. Podam przykład: jest wojna, w której biorę czynny udział, postanowiłem wykorzystać ten fakt i się wzbogacić. Jestem na terytorium agresora i postanowiłem dokonać rozboju na miejscowym domostwie, przy okazji mordując tamtejszych mieszkańców. Czyli według Ciebie nie muszę za to odpowiedzieć (w okresie wojny lub po niej), bo to wydarzenie miało miejsce w okresie wojny?

Zrozum, że ja posługuje się argumentami teoretycznymi, i staram się wywieść na czym polega sprawiedliwość, i związana z tym kwestia moralna. A Ty ustawicznie posługujesz się jakimiś argumentami empirycznymi, które nie wiadomo czego dowodzą.


--- Cytat: Sir Julian w 28 Sierpień 2013, 15:38:20 --- Zastanów się chłopie.
Myślisz, że obrońcy Westerplatte zastanawiali się, czy wypada, czy łamią prawo, że strzelają do Niemców, który otworzyli ogień. Czy nasi żołnierze w Afganistanie w czasie ataku na konwój zastanawiają się czy łamią prawo? Nie. Liczy się zniszczenie przeciwnika przy zminimalizowaniu strat własnych.
--- Koniec cytatu ---

Ale „Chłopie” zrozum, że obrońcy Westerplatte nie łamią prawa strzelając do Niemców! To tak samo, jakby mnie napadł nożownik, ja wyrwałbym mu ten nóż i go zabił – i według Twojego rozumowania złamałem prawo. Dalej - ja piszę o tym, co jest moralność tudzież sprawiedliwość, a tym wyskakujesz z subiektywnymi odczuciami żołnierzy….


--- Cytat: Elrond w 28 Sierpień 2013, 15:41:07 --- Wchodzisz do domu. W kuchni leży twoja martwa, zgwałcona żona, z poderżniętym gardłem. Na górze słyszysz krzyk dzieci. ÂŁapiesz za nuż kuchenny i pędzisz po schodach. I co zrobisz?
--- Koniec cytatu ---

Nie wiem czy dobrze się domyślam, ale wydaje mi się, że za tym pytaniem kryje się Twoja akceptacja dla samosądów (przynajmniej w skrajnych przypadkach). Nie wiem, co bym zrobił, bo nawet sobie takiej sytuacji nie mogę wyobrazić. Niemniej uważam, że akceptacja samosądów, to barbarzyństwo, które winna być oczywiście penalizowane, aczkolwiek wyrok dla takiej osoby powinien być dużo złagodzony.

Elrond Ñoldor:
Wyrok? Dla osoby która zabiła morderce jego rodziny? Według mnie taka osoba nie powinna być karana. W jakikolwiek sposób. Aktualnie nie mogę trzepnąć kijem złodzieja, który okrada moje mieszkanie. To jest dopiero przykład zidiocenia prawa. A które ty tak bronisz.

I według mnie źle wszystko wkładasz do szufladki podpisanej "barbarzyństwo". Strzał w głowę seryjnemu mordercy, który zabijał dla zabawy nie jest barbarzyństwem. Barbarzyństwem jest ukamienowanie młodej dziewczyny bo uprawiała sex przedmałżeński. Ja w ten sposób postrzegam świat.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej