Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Rozmowy filozoficzne

<< < (5/8) > >>

Julian:

--- Cytat: Grand90 w 28 Sierpień 2013, 14:15:41 ---Takie działanie (tj. strzelanie do wrogów w rzeczywistości wojennej) jest swego rodzaju wydawaniem wyroków śmierci, bez orzeczenia sądowego.

--- Koniec cytatu ---
Wróg podpala wsie, niszczy miasta, zagrabia dobra kultury, gwałci kobiety i zabija elite intelektualną i my mamy siedzieć na dupach i nic mu nie zrobić bo nie wypada. I mamy się przejmować prawem. Wypowiedzenie wojny jest już pogwałceniem prawa.
Myślisz, że kiedykolwiek w historii wojen ktoś się przejmował prawem. Jak ktoś dał mi w pysk, ja mu oddam dwa razy mocniej, aby następnym razem się zastanowił.

Gordian Morii:

--- Cytat: Sir Julian w 28 Sierpień 2013, 14:28:18 ---Wypowiedzenie wojny jest już pogwałceniem prawa.

--- Koniec cytatu ---

O i to jest najlepsza odpowiedź. Gdy ktoś wypowiada mi wojnę, narusza mój wewnętrzny spokój, a więc i prawa które wtedy obowiązują. Wtedy każdy żołnierz staje się niejako sędzią, który ma prawo w trybie ekspresowym wydać wyrok śmierci, gdyż widzi on przesłanki, że dany osobnik może zagrażać bezpieczeństwu jego i innych.

cancel:

--- Cytat: Sir Julian w 28 Sierpień 2013, 14:28:18 ---Wróg podpala wsie, niszczy miasta, zagrabia dobra kultury, gwałci kobiety i zabija elite intelektualną i my mamy siedzieć na dupach i nic mu nie zrobić bo nie wypada. I mamy się przejmować prawem. Wypowiedzenie wojny jest już pogwałceniem prawa.
Myślisz, że kiedykolwiek w historii wojen ktoś się przejmował prawem. Jak ktoś dał mi w pysk, ja mu oddam dwa razy mocniej, aby następnym razem się zastanowił.

--- Koniec cytatu ---

To jest oczywiste, że napastnik łamie prawo. Tak samo jak złodziej gwałci prawo, kradnąc np. kobiecie torebkę na ulicy. Ale nasza reakcja na to; schwytanie i osądzenie złodziejaszka, czy retorsja (rodzaj prawnego odwetu jako odpowiedź na jakieś prowokujące działania innego państwa), w stosunku do tego bandyckiego państwa, nie jest gwałceniem prawa tylko aktem wymierzania sprawiedliwości!

Poza tym w czasie wojny też obowiązuje system prawny. Czy wyobrażasz sobie, żeby było akceptowalne prawnie np. mordowanie jeńców wojennych? Lub mordowanie ludności cywilnej? Gdyby tak czynili żołnierze (nawet państwa napadniętego), to również winni podlegać karze. Gdy to czynią obcy, to tym bardziej trzeba zintensyfikować środki, by ich pozabijać (innymi słowy: wydawać na nich wyroki śmierci). A to że ktoś nie przestrzega prawa, to nie znaczy, że prawo nie obowiązuje! W ogóle chyba nie zrozumiałeś istoty mojej wcześniejszej wypowiedzi.

Julian:

--- Cytat: Grand90 w 28 Sierpień 2013, 15:09:31 ---W ogóle chyba nie zrozumiałeś istoty mojej wcześniejszej wypowiedzi.

--- Koniec cytatu ---
To ty nie rozumiesz istoty wojny.

Elrond Ñoldor:
Dokładnie. Jeśli ktoś napadnie na mój kraj, to dostanie wpierdol i kulkę metalową w potylicę, czy mu się to podoba czy nie. Gdzieś mam jaką moralność, sumienie czy pożal się boże prawo.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej