Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Rozmowy filozoficzne
Kozłow:
1. Nie każda wojna jest zła.
2. Kara śmierci to marnotrawstwo sił. Niech robią niebezpieczne i ciężkie prace do końca życia.
cancel:
Niepotrzebnie zapętlacie kwestie prawodawstwa z aspektem moralny. Odnośnie tego pierwszego, to pragnę nadmienić fakt, że od 2009 roku, kiedy to wszedł w życie "Traktat lizboński" nie możemy samodzielnie ustanawiać tudzież zmieniać praw już obowiązujących. Zostaliśmy zwasalowani przez UE.
--- Cytat: Crisis w 29 Listopad 2011, 09:43:31 --- zabijając kogoś bo on kogoś zabił jest złe i nieetyczne. Jeśli tak będziemy robić, to będziemy tacy sami jak Ci zabójcy.
--- Koniec cytatu ---
ÂŻaden argument. Idąc tym tokiem rozumowania, nieetycznym będzie zamknąć w więzieniu sprawcę, który przetrzymywał swoją ofiarę w piwnicy.
--- Cytat: Crisis w 29 Listopad 2011, 11:48:52 ---Każda wojna jest zła. Nawet jeśli walczy się o słuszną sprawę, wojna jest zła. ; ]
--- Koniec cytatu ---
Jest to teza czysto subiektywna, i nie merytoryczna.
"Poza tym, na wojnie nie ma osób świętych, każdy ktoś ma na sumieniu, mogą sobie wmawiać, że są tam tylko, bo walczą o słuszną sprawę, a to jest jedno wielkie kłamstwo, wierzą w nie, bo po prostu boją się prawdy. "
Ale czego to dowodzi??? Retoryka, retoryka…
„Udowodnienie winy w 100% jest praktycznie niemożliwe. Tylko parę spraw kryminalnych jest rozwiązywanych do końca, całkowicie. Prawie w każdej sprawie są jakieś wątpliwości."
Bzdury jakieś. Taka teza być może mogłaby być słuszna w średniowieczu.
Dragosani - "Złe i nieetyczne... I co z tego? To lepiej takiego wykolejeńca zamknąć w więzieniu, aby żył sobie za pieniądze podatników? Etyka i moralność nie mogą być przeszkodą w wymierzaniu sprawiedliwości."
Ależ przecież sprawiedliwość jest właśnie moralna! Sprawiedliwość z zasady nie może być „nieetyczna”, co najwyżej może być mniejszym złem, które należy wykonywać w imię sprawiedliwości!
--- Cytat: Crisis w 29 Listopad 2011, 12:06:19 --- W teorii bardzo dużo ludzi jest w Polsce za wprowadzeniem kary śmierci. JEDNAK gdy dowiadują się o tych dokumentach, zakazach, co oznacza jej wprowadzenie, to od razu zmieniają zdanie. Tak naprawdę, przeciwnicy kary śmierci przeważają liczebnie zwolenników. To nie są moje wymysły, a słowa profesorów i ekspertów z RĂÂŻNYCH telewizji.
--- Koniec cytatu ---
Ostatnio słyszałem od tych „ekspertów”, że większość Polaków jest związkami partnerskimi. Pan nie wierz w te brednie.
Crisis - "Jednak czy zabijanie kogoś bo zabił kogoś jest sprawiedliwością? … Facet A zabił faceta B. Rodzina człowieka B żąda kary śmierci, sąd się zgadza. Facet A zostaje zabity. Rodzina A ma to wszystko za złe nie sądowi, ale rodzinie B, część się zemści na nich. Tak na świecie już się działo. Są takie przypadki opisane w USA, w stanach, w których kara śmierci jest."
To ja piszę tak: Facet A okradł faceta B. Rodzina człowieka B żąda więzienia, sąd się zgadza. Facet A zostaje skazany. Rodzina A ma to wszystko za złe nie sądowi, ale rodzinie B, część się zemści na nich.
Ale niech Pan napisze czego to dowodzi? Panie zastanów się pan nad konstrukcją logiczną tej tezy. Jak żyje, głupszego „argumentu” nie słyszałem.
Crisis - "A właśnie moim zdaniem zabicie kogoś jest morderstwem, zemstą a nie sprawiedliwością. "
A dlaczego zemstą nie jest skazanie kogoś na roboty społeczne? Kolejny nonsens…
--- Cytat: Mogul w 29 Listopad 2011, 14:04:41 --- Powinni żyć w złych warunkach, już użyję tego brzydkiego o kreślenia, że należy im się taki obóz pracy.
--- Koniec cytatu ---
A co gdy jeden z więźniów (skazany za morderstwo) przebije swemu koledze czaszkę kilofem, mordując go?
Mogul - "Czy człowiek, który łamie prawa innych, sam zasługuje na nie?"
Hmm…Musisz to doprecyzować, bo ja to mogę intepretować w ten o to sposób: ukradłem komuś bochenek chleba, w następstwie jestem pozbawiony moich praw konstytucyjnych. Np. jak mnie ktoś okradnie, to go nie muszą ścigać.
Mogul - "Tych morderców, gwałcicieli powinniśmy traktować jak śmieci. "
W czasach barbarzyńskich rzeczywiście obowiązywała taka zasada. Pod pręgierz delikwenta ku uciesze ludu. Myślę, że kraje cywilizowane powinny tego unikać, bowiem jest to typowy przykład barbarii.
Mam teraz do Was pytanie. Otóż wyobraźcie sobie, że ku naszej zachodniej granicy, kieruje się zbrojnie armia IV Rzeszy, celem podbicia naszego kraju wprzód wymordowania części z Nas. Myślicie, że uzasadnionym byłoby strzelać z ostrej amunicji do tych watażków?
Elrond Ñoldor:
--- Cytuj ---Mam teraz do Was pytanie. Otóż wyobraźcie sobie, że ku naszej zachodniej granicy, kieruje się zbrojnie armia IV Rzeszy, celem podbicia naszego kraju wprzód wymordowania części z Nas. Myślicie, że uzasadnionym byłoby strzelać z ostrej amunicji do tych watażków?
--- Koniec cytatu ---
Oczywiście, że tak. Ale do czego zmierzasz?
Julian:
--- Cytat: Grand90 w 27 Sierpień 2013, 19:55:24 ---Mam teraz do Was pytanie. Otóż wyobraźcie sobie, że ku naszej zachodniej granicy, kieruje się zbrojnie armia IV Rzeszy, celem podbicia naszego kraju wprzód wymordowania części z Nas. Myślicie, że uzasadnionym byłoby strzelać z ostrej amunicji do tych watażków?
--- Koniec cytatu ---
Skoro kraj jest agresorem w stosunku do innego, uzasadnione jest użycie broni przez kraj zaatakowany. To jest oczywiste.
cancel:
Takie działanie (tj. strzelanie do wrogów w rzeczywistości wojennej) jest swego rodzaju wydawaniem wyroków śmierci, bez orzeczenia sądowego. Taka akcja (jak już było wcześniej było rzeczone) jest sama w sobie zła. Tak samo jak zamykanie kogoś w więzieniu lub inwigilacja jakiegoś obcego państwa przez agenturę tajnych służb etc.
Ale jeżeli tego zaniechamy to popełnimy jeszcze większe zło. Bo np. ci Niemcy, oni poderżną gardła nam i naszym rodzinom, a egzystencja naszych potomnych będzie niepewna. Zbezcześcimy pamięć naszych przodków, którzy ongiś dawali odpór agresorowi, i dzięki temu my istniejemy. Dlatego nasze „nieetyczne” (jak ktoś tutaj pisał) postępowanie jest konieczne i obligatoryjne.
W sytuacji pokoju, też musimy trzymać się na baczności. Jeżeli zaniechamy ferowania wyroków śmierci np. dla morderców, to wówczas masę niewinnych ludzi poniesie śmierć w wyniku naszej krotochwili. Bo pamiętajcie, iż morderca nie działa w afekcie tylko rachuje czy mu się to opłaca.
Poza tym, ja nie optuje tylko za karą śmierci w przypadku morderstwa, ale również w przypadku jawnej zdrady stanu przez jakiegoś polityka, czy niefrasobliwości jakiegoś ministra wojny tudzież generała. Wyobraźnie sobie, iż jakiś wódz wszczyna powstanie zbrojne, musząc sobie zdawać sprawę, iż nie dysponuje wystarczającymi środkami. W następstwie giną dziesiątki tysięcy rodaków. W normalnym kraju taki inicjator idzie na szubienicę, bo jeżeli tego nie zrobimy, to wkrótce pojawi się kolejny ktoś, kto zainicjuje podobne karkołomne przedsięwzięcie.
Pewien wybitny Polak pisał: „Mądrość nie polega na odróżnianiu dobra od zła, to potrafi nawet kot. Mądrość polega na tym, by z dwóch dóbr, wybrać lepsze – a z dwóch zeł wybrać mniejsze”.
Teraz sobie sami odpowiedzcie, co będzie w tym kontekście mniejszym złem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej