Tereny Valfden > Dział Wypraw
'Gdy światło gaśnie, marzenia przemijają'. ÂŻycie też.
Gunses:
- Zadecyduje większość - powiedział Gunses - Głosujmy więc. Ja, jeśli nie zauważyliście, zaproponowałem jego przemianę w jednego z nas. Byłaby to wystarczająca kara, a i nagroda, dar życia, którego tutaj nie otrzyma w inny sposób. Głosujmy więc.
stefan666:
Pienik wstał z ziemi, i powiedział:
-Jestem przeciwny zabiciu go. Po czym odszedł od grupy siadając na podłodze, wyjął miecz z pochwy i zaczął go polerować.
Vitnir:
- Ale czy zamiana go w wampira, nie będzie dla niego nagrodą? Co potem z nim zrobimy, będzie żył wśród nas, jako brat? Zostawienie wampira samemu sobie równać się będzie dla niego śmiercią, śmiercią z rąk braci. Dalej jestem za wysłaniem jego głowy zleceniodawcy. Jako, że niektórych chwyta za serce los tej szumowiny możemy potraktować go lżej... - zrobił pauzę spoglądając na człowieka polerującego miecz na uboczu: A może damy wykonać wyrok kandydatowi do dostąpienia nieśmiertelności, będzie to dla niego kolejny sprawdzian, czy jest gotów zrobić wszystko dla swojej przyszłej rodziny.
Mogul:
- Sam wpakował się tutaj. Do naszego miejsca, twierdzy, naszego edenu. Jestem jednak za tym, by miał wybór. Tak jak sam mistrzu powiedziałeś, to jest dar. Jedynie godni mogą z niego korzystać. Wykorzystają ten dar Ci, który będą chcieli go przyjąć. Pozwólmy mu zdecydować. Albo wybiera śmierć i koniec, albo wybiera ponowne narodziny. Może dzięki temu w przyszłości nie zdradzi nas, jeśli przemieni się. Ocian sam nie wiedział, czemu tak uważa. Wierzył w swoje słowa, że to co powiedział ma sens. W głębi serca, nie chciał jego śmierci. Chciał by stał się tacy jak oni. Miał nadzieje, że gdy przegłosują przemianę, ten słaby człowiek zmieni się. Umrze i narodzi się ponownie...
Rikka Malkain:
Garik nie rozumiał po co dalej to ciągną. Dlaczego ktoś taki miałby otrzymać dar nieśmiertelności? Dlaczego zasługuje na coś więcej niż jego pobratymcy, których ciała leżą na dziedzińcu? Ale Garik już wyraził swoje zdanie, już zagłosował, chciał by człowiek po prostu zginął, więc cofnął się kilka kroków i czekał aż wszyscy zadecydują.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej