Tereny Valfden > Dział Wypraw

'Gdy światło gaśnie, marzenia przemijają'. ÂŻycie też.

<< < (10/15) > >>

Gunses:
//Garik
//Nadal musisz się edytować posta, ale to formalność i 5 min roboty :)

//Ocian
//Dobrze rozegrane ;]

//Pienik
//Jeden wyeliminowany, jeden żywy, przyprowadź go na plac przed zamkiem.

//Wszyscy powrót.
//Mam nadzieję, że zauważyliście, że walcząc nie trzeba tylko machać bezwiednie mieczem, ale należy wykorzystać moment zaskoczenia, konsternacji i otoczenie. No i trzeba trochę pomyśleć :]

stefan666:
Pienik związał Maurena, po czym zabrał mu złota i jego martwemu koledze. Razem było 70 sz. złota . Podzielił je na pół:
-Trzymaj 35 dla Ciebie, gdyby nie Ty już dawno bym zginął..
Wampir wziął złota, chwycił maurena za włosy i ciągnął go za sobą. Obaj skierowali się na plac zamkowy:
-Mi śmierć raczej nie grozi w przeciwieństwie do Ciebie, a złota przyda mi się na nowy ekwipunek. Ciekawy jestem co Gunses mu zrobi, jak go znam pewnie nie będzie to miły widok.
Człowiek wraz z wampirem doszli do placu przed zamkiem po czym zatrzymali się, Wampir rzucił Maurena na kolana i stał bez ruchu wpatrując się wierze snów. Tym czasem Pienik, usiadł na podłodze, czekając na resztę.
Razem zarabiam więc 190 sz. złota

Mogul:
Gdy Ocian skończył grabienie, trójka wampirów postanowiła jeszcze raz zbadać każdy kąt. Tym razem nic się nie zmieniło, czuć teraz było mocno zapach ludzkich zwłok. Nic poza tym. Skierowali się na plac zamkowy. Większość wampirów tutaj już była, czekała na dalszy tok wydarzeń. Ocian zauważył, że Pienik ma swojego murz... niewolnika, którego najwyraźniej oszczędził i zostawił pod osąd Gunsesa. Młody wampir zastanawiał się, gdzie może być ich ojciec.

Gunses:
W obłoku mgły pojawił się Karczmarz wraz z Margaritą, w czasie kiedy Gunses wraz z Setmre i kilkoma Wampirami schodzili ze schodów.
- Płaszcze i latarnie gotowe? - spytał Władca Wampirów na Valfden
- Tak Panie, wszystko gotowe, wedle Twojego zamysłu - rzekł i skłoniwszy się pozostał z tyłu. Do Gunsesa podszedł Karczmarz
- Panienka Margarita pomogła mi w misji. Wszystko już przygotowane, w Notre Dame sytuacja wymagała pozbycia się kilku oprychów, usunęliśmy ich.
- Wybornie - rzekł i minął Karczmarza wyszedł bliżej. Zatrzymał się na kilku stopniach przed placem. Do Cadacusa przystąpił Wampir, który walczył wraz z Pienikiem
- Pienik wykazał się bystrym umysłem i odwagą. Potrafił wystąpić przeciwko swym przeciwnikom i udawać ich sprzymierzeńca. Odegrał tą rolę znakomicie, bystrość jaką się wykazał upewnia mnie w tym, że zasłużył na przemianę.
- Cenne są dla mnie Twe słowa - rzekł Gunses i spojrzał wampirowi prosto w oczy, a tamten ukłonił się pod tym spojrzeniem.

//www.youtube.com/watch?v=smiFk6KHr_8
Wampir zszedł na plac. Podszedł do leżącego na podłodze Maurena. Złapał go za brodę, podniósł jego twarz, spojrzał w oczy. W zrezygnowane oczy. W oczy, które nie miały nadziei. Które wyrażały całkowite otępienie. Z wież inne wampiry wyrzucały na bruk placu ciała zamordowanych. Ich głowy turlały się po placu. Inne zwłoki wyniesiono z podziemi a jeszcze inne przyniesiono w placu. Na placu leżało coraz więcej trupów. Gunses uderzył wierzchem dłoni w twarz Maurena. Mauren upadł na posadzkę, z rozciętej wargi ciekła krew. Popatrzył po placu po trupach zamordowanych tej nocy. Jego przyjaciele, kompani, druhy z którymi przyszło mu pracować. Którzy zostawali żony i dzieci, a których ciała leżały na zimnej posadzce wampirzego chramu stygnąc.
- Co z nim zrobimy? Możemy zaostrzyć pal, możemy rozpalić stos... - rzekł Gunses - Możemy ściąć głowę. Ale on nie może stąd wyjść żywy. Właśnie... Możemy pozwolić mu umrzeć jako człowiek, a odrodzić się jako ktoś inny. Ale zadecyduje Sabat. Kiedy wszyscy się zbiorą zagłosujemy.

Rikka Malkain:
Chcąc nie chcąc, Garik musiał w końcu przyznać że więcej szpiegów w tej okolicy nie znajdą. Cała trójka wróciła do siedziby by sprawdzić, czy tam coś jeszcze zostało.  Niestety, lecz na dziedzińcu wyraźnie szykowało się coś ciekawego, tak więc Garik i jego towarzysze dołączyli do tłumu Wampirów czekającego na wielki finał tej nocy, którym zapewne będzie śmierć pojmanego maurena.   

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej