Tereny Valfden > Dział Wypraw

'Gdy światło gaśnie, marzenia przemijają'. ÂŻycie też.

<< < (7/15) > >>

Gunses:
//Bardzo podoba mi się inwencja Nikolaia i o to mi chodziło. Sam podał miejsce i liczbę swoich przeciwników. Tak będzie najszybciej :)

//Aerandir.
//Byłeś już u szczytu swej podróży. Pomiędzy ostatnim piętrem Wieży Snów, kondygnacją z basztami i punktem obserwacyjnym było pomieszczenie przez które należało przejść. Wampiry nie używały go prawie wcale, ze względu na to iż wlatywali sam szczyt jako nietoperze lub po prostu wspinali się po wieży.
//W tym pomieszczeniu były skrzynie, kufry, dużo lin i haków. I kolejne ofiary. Cztery sztuki.

//Nikolai.
//Bardzo dobrze zrobione, o to mi chodziło. Nie daję więc następnej lokacji, wierzę że sam coś wymyślisz.

//Pienik.
//Podziemne katakumby rozciągały się pod całą twierdzą. Nie wszystkie odnogi były zawsze wykorzystywane. Jeden z nich prowadził do lochów pod zamkiem. W lochach Gunses nie trzymał nikogo. A może należało?
//Tam też z jeden z celi dotarły do uszu wampirów szepty rozmów.

stefan666:
Pienik pobiegł za wampirem do lochów, w końcu wampir zatrzymał się i z powrotem przemienił. Z jednej z cel dobiegały rozmowy. Wampir podszedł do człowieka zakrył mu twarz ręką i powiedział sykliwym głosem:
-Wejdź tam i udawaj przestraszonego krzycz że widziałeś wampira który jest gdzieś w korytarzu ja tym czasem schowam się w przeciwnej celi i zaatakuje ich od tyłu razem z Tobą, Postaraj się zatrzymać jednego w celi w ten sposób ja szybko rozprawię się z dwójką, a ty zabijesz jednego na miejscu.
Pienik kiwnął głową po czym wszedł do celi udając zdyszanego i przerażonego:
-Tam tam! W korytarzu! Idzie tutaj, chce nas wszystkich wyrżnąć szybko! Zabijcie go!
W komnacie znajdował się Elf i dwójka ludzi, Elf słysząc krzyki Pienika, wysłał dwóch ludzi na korytarz, a sam podszedł do Pienika złapał go za kołnierz i potrząsnął nim:
-Co się dzieje? Gdzie jest ten wampir? Wiedzą o nas?
-Tak, mistrz Aragron kazał mi przybiec i ostrzec was, mam też dla ciebie zapłatę za misję macie natychmiast stąd uciekać!
Pienik chciał zająć czymś Elfa więc dał mu sakwę z pieniędzmi z paska: Masz przelicz, czy się zgadza powinno być 65.
Tymczasem dwójka ludzi wybiegła na wprost z wyciągniętymi mieczami, zaczęli rozglądać się po bokach szukając wampira. Wtedy kompan Pieńka błyskawicznie wykorzystał moment, i wyskoczył z celi rzucając się na jednego bandytę przebił go na wylot, drugi widząc to chciał wykonać zamach, lecz wampir natychmiast wykonał unik, podstawiając nogę bandycie, który upadł z impetem na podłogę wampir wbił w niego miecz. Po czym skierował się do celi gdzie miał być Pienik.
W tym samym czasie Człowiek rzucił pieniądze na stół, a niczego nie podejrzewający Elf zaczął je liczyć, na to czekał człowiek wyjął miecz i po cichu objął go przystawiając mu miecz go gardła. Elf stał jak wryty, Pienik zaczął go powoli wyprowadzać na korytarz. Wtedy podszedł do nich wampir:
-Dobra robota młody, a co do Ciebie.. nie będę cię męczył pytaniami. Spójrz w oczy śmierci!
Po czym wampir wyjął miecz wykonał cięcie w nogi Elfa, ten ruch spowodował nagły jego upadek, a klinga którą Pienik trzymał blisko gardła wbiła się w szyje szpiega.

Człowiek: 3/19
Elf: 12/13
Mauren: 11/13

Vitnir:
Aerandir przybrał formę nietoperza i wzbił się w powietrze. Znalazł miejsce do którego nie dociera najmniejsze światło, nieco dalej od czwórki elfów dyskutujących szeptem między sobą. Były tu widoczne dla wampira skrzynia i zwoje lin za którymi bez trudności mógł się schować, tak też zrobił przybierając normalną postać. Teraz zostało zwrócić na siebie uwagę, zamierzał pobawić się ze swoimi ofiarami. Wystawił głowę ponad zwoje grubej liny, widział czwórkę dyskutujących o czymś. Pochwycił hak przyczepiony do liny na czubku i odpiął go. Na ścianie ujrzał zawieszoną linę z hakiem, ten widok spowodował demoniczny uśmiech na jego ustach, postanowił go wykorzystać. Rzucił zdobytym przed chwilą hakiem w pobliżu tego na ścianie.
- Słyszeliście to?
- O czym mówisz.
- Coś tam upadło, zdaje mi się, że ktoś nas obserwuje.
Jeden z elfów odłączył się od grupy kierując się w stronę hałasu. Niepewnie wkroczył w ciemność przypatrując się w miejsce gdzie kucał wampir, ten szybkim ruchem wstał i pochwycił go za gardło, nie mógł wykrztusić z siebie najkrótszego dźwięku, ten stan nie trwał długo. Aerandir wbił nieszczęśnika na hak, a on zawył jak wilk do księżyca, wampir w tym czasie stał się niewidzialny i oddalił się w ciemność. Gdy reszta elfów podbiegła do swego towarzysza, postanowili się rozdzielić, dwóch z nich odeszło w miejsce bardziej oświetlone - tam gdzie stali wcześniej, natomiast trzeci starał się zdjąć swego kompana z haka.
Aerandir tymczasem trzymając się cienia zataczał półkola wokół dwóch szpiegów.
- Szukacie kogoś? Nie uwierzycie, ale zgłodniałem.
Mówiąc to popchnął linę z hakiem zawieszoną podobnie jak poprzednia na ścianie w swoje dwie ofiary. Oboje wyminęli ją rozłączając się na odległość jakiś trzech metrów, lecz jeden z nich nie zdołał wyminąć jednego z ostrzy wardeny, która skróciła go o głowę. ÂŚcierwo padło na podłogę, a wampir zaatakował swoją następną ofiarę, walka nie trwała długo, trzy trzaśnięcia stopów metali, a elf leżał już na ziemi z rozbebeszonym brzuchem. Trzeci wybiegł z mroku krzycząc obłąkane: Ty skurwysynu. Atakując na ślepo, wampir pobawił się z nim nieco. Dla pozoru odbijając każdy z ciosów, za szóstym blokiem jednym ostrzem odsunął broń szpiega od swego ciała, a drugie pozbawiło go przedramienia. Aerandir chwycił go jedną ręką za kubrak i wgryzł mu się w szyję, by wysączyć z niego życie. Wyrzucił bezwładne ciało do reszty. Przeszukał ich, odpinając sakiewki z pasów. Podchodząc do nieszczęśnika na haku obejrzał go, prawdopodobnie zabił go jego przyjaciel próbujący go zdjąć z haku, za krótki czas, by się wykrwawił - stwierdził. Wampir wsłuchał się jeszcze w górę nie słyszał nic niepokojącego, postanowił przybrać postać nietoperza i wyfrunąć z wieży.

Zebrałem w sumie (włacznie z tymi poprzednimi) 210 sztuk złota
Człowiek: 3/19
Elf: 8/13
Mauren: 11/13

Rikka Malkain:
Trójka Wampirów  wyczuła szpiegów czających się na drzewach i domyśliła się, że kolejni ukrywają się w jaskini.
-Załatwię tych z jaskini.- wyszeptał Garik, a potrafił szeptać niezwykle cicho. Cicho wszedł do środka, a pozostała dwójka została na zewnątrz by zająć się elfami ukrywającymi się na drzewach. Jaskinia nie była mała, Garik przycupnął za kamieniem niedaleko wejścia, w głębi dostrzegł trójkę elfów. Nie rozmawiali. Podczas gdy dwójka była zajęta strzelaniem z łuków do prowizorycznych tarcz ustawionych kilka metrów dalej, trzeci rzeźbił nożem kawałek drewna. -No, panowie czas na was.- pomyślał Wampir i już niewidzialny podbiegł do najbliższego szpiega. Zaniepokojony elf spojrzał na biegnącego Garika, nie zobaczył go, ale usłyszał jego kroki. Chciał wstać, obronić się. Nie zdążył. Miecz Garika, który po prostu ciął go z rozbiegu ugrzązł w tułowiu, Wampir oparł nogę na jego klatce piersiowej i wyszarpnął z ciała swoją broń.  Pozostała dwójka szybko się otrząsnęła i już zakładała strzały. Nie zdążyli. Garik doskoczył do nich i odciął głowę najbliższemu,  ostatni wyciągnął miecz i zaatakował Garika. Nie udało mu się. Wampir odskoczył, wyciągnął różdżkę i strzelił mu w twarz, elf krzyknął przeraźliwie, a Wampir nie zwlekał i dobił go. W tej samej chwili usłyszał krzyki mordowanych na zewnątrz.
Przeszukał swoich przeciwników i wyszedł.
//Zarobiłem 75 sztuk złota.

Człowiek: 3/19
Elf: 5/13
Mauren: 11/13

Gunses:
//Pienik, bardzo fajny motyw z kasą, przemyślane i ciekawe zagranie ;>
//Aerandir, cholernie klimatyczny post, bardzo dobrze :]
//Garik, dobre rozłożenie na grupy, szybka eliminacja ;]
//Garik, Ty załatwiłeś trzech, a Twoi kompani dwóch, także odcinamy 5 sztuk.

//Tutaj chodzi o to, abyście jak najszybciej wykonali zadanie i 'odbębnili' fabularne czystki na zamku. Pamiętajcie jednak, żeby na innych wyprawach nie odcinać głów tak od niechcenia i opisywać walkę szerzej. Najlepsze są ciosy w szyje, w tętnice czy krtań. Prawie zawsze możliwe i nie wymagają dużej siły. W przypadku przeciwników w szatach, strojach, kubrakach ciosy w korpus też mile widziane ;P

//Została już garstka.
//Teraz nie podaję wam lokacji, zobaczymy co sami stworzycie :)

Człowiek: 3/19
Elf: /13
Mauren: 11/13

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej