Tereny Valfden > Dział Wypraw

Czara goryczy

<< < (5/29) > >>

Rikka Malkain:
Garik poszedł w ślady Aerandira i pojechał za Nim i za Gunsesem. Przywitał się z braćmi, zamienił kilka słów z Mistrzem, Gunsesem i pogrążył się myślach słuchając dźwięków dobiegających z zamku i przysłuchując się rozmowie pozostałych. Na razie nie miał ochoty na dłuższe wymiany zdań.

Mogul:
Chłopak ucieszył się na widok pojawienia się Pienika. Myślał że nie będzie musiał opowiadać o tym czemu go nie było. Wtem musiał odezwać się Nikolai. Wiedział że teraz nie uniknie odpowiedzi.
- Pamiętasz Ojcze, jak mówiłem, że nie dawało mi spokoju kim są pierwsi rodzice? Trafiłem jakoś na ślad o nich

Gunses:
- Nadal Cię to gnębi? - spytała Wampir. Cała drużyna przejechała przed wzniosły łuk bramy, przywitał ich gościniec. Ciemny, z opadłymi liśćmi - Ale nie zdobędziesz spokoju wewnętrzego bez zamknięcia wszystkich etapów dawnego życia. A taki spokój jest potrzebny, by wpełni odnaleźć się w nowym życiu.

Mogul:
-Właśnie w tym sęk Ojcze. Mimo, że mam rodzinę, mam was, to jednak chcę zakończyć całkowicie ten dział. Nie ucieknę od tego, bo to część mnie. Dziękuję za zrozumienie.

Gunses:
Zeszłego dnia padało. Liście były mokre, nie szeleściły. Powietrze było chłodne i wilgotne. Jesień coraz bardziej dawała się we znaki.
- Trudno nie rozumieć. Sam miałem takie problemy, do dziś nierozwikłane, jednakże musiałem wybrać pomiędzy szukaniem na nie odpowiedzi a władaniem nad organizacją jakie mi zostało powierzone. Nie widziałęm sensu gmerania w przeszłości. Liczyło się zawsze to, że jestem Wampirem. I miast szukać sych bilogicznych rodziców, zaczałęm poszukiwania prawdy o swoich wampirzych przodkach. To był mój priorytet. Ty jednak nie masz takich obowiązków jak ja i jeśli znalezienie odpowiedzi pomoże Ci w jakikolwiek sposób rozniwać swoje obecne życie, to szukaj. A ja będę Ci w tym pomagał na tyle, na ile pozwalają mi moje możliwości.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej