Tereny Valfden > Dział Wypraw
Przeklęte pióro
Gordian Morii:
<Jedziecie sobie>
Anv:
- A więc jaki to plan, skoro ma mi się tak podobać, biorąc pod uwagę to, iż mam się według niego poświęcić? - zapytał Anv przytulając sie do konia jeszcze bliżej. Jeszcze trochę i mógłby leżeć, wręcz pójść spać.
Anette Du'Monteau:
-Sypnę ci trochę tego proszku w oczy. Wedle słów Mahaira stracisz częściowo wzrok. Z takim urazem poprosimy o wpuszczenie nas, aby mógł cię zbadać medyk. Gdy już znajdziemy się za murami udamy się w jakąś boczną uliczkę i tam przemyję ci wodą oczy. - rzekł wskazując na bukłak przy pasie. -Ty odzyskasz natychmiast wzrok, a my dostaniemy się na drugą stronę. Proste czyż nie?
Anv:
- Proste, a w tej prostocie jakże genialne. Zawsze przecież można wykorzystać kogoś niższego rangą... - zażartował Anv. - Ale przystaję na umowę. Trzeba się poświęcić dla wyższego celu. Zawsze ciekawiło mnie jak to jest być ślepym, mam więc okazję...
Anette Du'Monteau:
-Oślepiłbym siebie, ale ty jesteś bledszy i w dodatku ta twoja ręka...wydaje mi się, że bardziej nadajesz się na ofiarę jakiegoś podłego bandziora. Następnym razem zamienimy się miejscami jeśli wolisz. - odrzekł z uśmiechem
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej