Tereny Valfden > Dział Wypraw
Przeklęte pióro
Anette Du'Monteau:
-Całkiem przyzwoite. - rzekł Navarre głaszcząc się po rękawie. -Podróżować mamy konno czy na piechotę? Wygodniej byłoby konno, lecz jak trzeba to i na piechotę przejdziemy tą drogą. ÂŁowca obejrzał jeszcze kieszenie i ukrył swój srebrny sztylet. -Wyglądamy niemal jak myśliwi z lasu.
Gordian Morii:
-W sumie to najlepiej byłoby pieszo, ale konie również nie powinny zaszkodzić. Weźcie je.- rzekł po chwili namysłu mauren. Zaraz potem jeden z ludzi Mahaira podał wam klucze do kufra.
-Oczekuję was w mieście. My udamy się do niego okrężną drogą. Bywajcie.- rzekł na pożegnanie i zabierając swoich odjechał leśnym traktem. Zostaliście we dwójkę, bez własnego ekwipunku lecz z końmi, sztyletem i zadaniem do wykonania, które tak naprawdę było tylko wstępem do tego co rozegrać miało się w mieście Tarres.
Anette Du'Monteau:
-Chodź Anv, ruszamy czym prędzej. Jak głosi przysłowie: "Czas to pieniądz". W dodatku ten pieniądz jest drogo okupiony ludzkim życiem. Wciągaj strój na ten leniwy tyłek. - mówił poganiając swojego towarzysza. -Podczas jazdy obaj musimy mieć wyostrzone zmysły. Oczywiście nie obawiam się leśnej zwierzyny, a czegoś innego. Nigdy nie wiadomo czy ktoś nas nie obserwuje.
Anv:
- Taa, taa. - skomentował podciągając spodnie i dopinając pas, jednocześnie zaciskając język między wargami. Gdy już był w pełni przygotowany, obaj dosiedli swych rumaków i ruszyli traktem do miasta. - Musimy odnaleźć sposób by dostać się do miasta. Może by tak sprawdzić czy ten proszek na prawdę jest taki świetny - rzekł z ironicznym uśmiechem, popędzając konia.
Anette Du'Monteau:
-Mam już pewien pomysł i plan, który będzie wymagał od Ciebie pewnego poświęcenia. Znając ciebie jestem pewien, że się zgodzisz. - odparł uśmiechając się dwuznacznie. Na początku mieli przejechać przez wioskę, która znajdowała się na drodze do miasta. Buki o ile Zyefar dobrze zapamiętał słowa maurena. ÂŁowca spiął ostrożnie konia i zwiększył odrobinę tempo.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej