Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Ulubiony Arcymag w Koloni
Niro:
Mimo, że Xardas i Saturas są potężni to Xardas mimo wszystko jest najpotężniejszy, ale nie moim ulubionym magiem. Saturas niby jest OK, ale i tak później ma nas za zdrajcę. Jedyny pozostały to Corristo - nie jest aż taki zły. Wprowadza nas tajniki magii, nie jest ani zarozumiały. I jeśli gramy wojownikiem to najmniej o nas wie i jest w związku z tym najprzyjaźniej usposobiony :D Wybieram Corristo.
Zauważcie, że Saturas nie miałby odwagi postawić się Gomezowi. Corristo nie był zarozumiały, bo nie chciał dopuścić do rozlewu krwi. On i Magowie Ognia jako jedyni zachowali zimną krew. Saturas, gdyby Wolna Kopalnia została zawalana wpadł by w taki sam amok jak Gomez, a Najemnicy napewno spróbowali by przejąć Starą Kopalnię.
Spróbujcie zabić Magów Wody w G3... Saturas nie miał zbyt wiele do powiedzenia...
Kozłow:
Xardas może nie jest najlepszy, ale za to zawsze ma najbardziej ambitne plany, tutaj barierka, tutaj smoczki, tu wpływ bogów, to już nie wiem co będzie w G4 jeżeli będzie. Corristo miał mały epizod w G1. Za dobrze to go nie poznaliśmy. Ktoś z forumowixczów powiedział, że corristo był słaby. no jak go dźgnęli mieczem w plecy to bardzo się nie mógł wykazać magią Saturas jest chyba najbardziej pysznym z magów. Stale się wywyższa. I nie poznaliśmy go nigdy w walce. Z braku laku wybieram Xardasa. Była misja w G3 pójść z nim do portalu. Na piechotę straszny kawał drogi. mimo to stracił zaledwie 1/20 życia.
Sir_William:
Dla mnie najlepszym Arcymagiem jest, a raczej był Corristo. Ubolewam nad jego słabszym poziomem inteligencji magicznej, a niżeli Magowie Wody. Zawsze wybieram ścieżkę Maga Ognia (Gothic I), by móc się z nim bliżej poznać. W drugiej części Gothic'a odkrywamy jego zapiski jakie dotyczyły się naszej osoby. Dlaczego nie Saturas? Egoista. Zapatrzony na własne ślepe cele nie pozwala wykonać najpotrzebniejszego. A więc może Y'Berion? Jestem katolikiem, nie odpowiadają mi klimaty swoistych "jechowych".
Casano:
Mimo wszystko, zawsze będe podziwiał Xardasa. Od pierwszej części gry to on był naszym "ojcem", który nas nauczał, i radził. Mimo, że póżniej okazało się że wybrał droge zła, jestem pozytywnie nastawiony do tego osobnika. Jest tajemniczy, i zarazem zagadkowy. Ale to tylko dzięki niemu, nasz bohater funkcjonował w dalszych częściach gry. Bez niego łatwo napewno by nie było. Podsumowując Xardas jest moim ulubieńcem, jeżeli chodzi o arcymagów.
Celeb:
Corristo:Nie spotkałem...
Saturas:Fajny koleś ,uczy nas sporo kręgów ,ale ciągle tylko ma do nas jakieś wymagania co mnie strasznie wnerwia.Napracowaliśmy się i zebraliśmy kamienie ogniskujące ,a ten dalej nas wykorzystuje .5/6
Xardas:Fajny kolo :D.Pomaga nam bardzo pod koniec gry wydostać się z bariery.Najfajniej jest do niego dojść :D:D:D.ÂŚcinać golemy trza za co sporo expa leci i te rozmówki z demonami xD.5.2/6
Najbardziej lubię Xardasa z tych dwóch jakich poznałem.Raczej w niedługim czasie poznam też Corristo ;).
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej