Tereny Valfden > Dział Wypraw

Na tropie maga

<< < (24/26) > >>

Devristus Morii:
//Zmysły kruka nie są zbyt rozwinięte.

Przemieniłeś się w człowieka i powolnym krokiem wszedłeś do jaskini. Idąc powoli wytężałeś słuch, aby usłyszeć każdy szmer czy inny dźwięk. Idąc tak przed siebie, w końcu usłyszałeś rozmowę:
- To był dobry pomysł z zakupem tych różdżek.
- Wiem, ale jeszcze lepszy był ten z wykorzystaniem ich pod przykryciem nocy. Uwielbiam zwalać winę na innych, a w tym przypadku na magów.
- Dobry plan nie jest zły, ale ktoś tutaj węszy. Podobno jest z Gildii.
- Jednak się magom zmiana tożsamości się nie podoba. Dowiedzieć się i znaleźć tego szpiega.

Izabell Ravlet:
A to szuje - pomyślał mauren słysząc rozmowę. Wyszedł z jaskini i ukrył się. Chciał zwiedzić grotę pod nieobecność lokatorów...

Devristus Morii:
Jakoś przed południem lokatorzy wyszli z tejże jakże szelmowskiej kryjówki.

Izabell Ravlet:
Darlenit tylko na to czekał. Gdy lokatorzy byli już w bezpiecznej odległości, wszedł do środka szukając części "mieszkalnej"

Devristus Morii:
Jaskinia składała się tylko z jednej, ale za to dużej pieczary. Zauważyłeś stół, krzesła oraz skrzynie. Dużo skrzyń. Próbowałeś je otworzyć, ale wszystkie były zamknięte.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej