Tereny Valfden > Dział Wypraw
Na tropie maga
Devristus Morii:
Nie.
Izabell Ravlet:
Darlenit w ciągu ułamka sekundy zebrał wszystkie myśli. Wiedział, że ma dwie możliwości: ratować człowieka lub zająć się magiem. Jako, że życie ludzkie nigdy nie było mu obojętne wybrał pierwszą opcję. Musiał jakoś obronić atakowanego przed zaklęciem rzuconym przez maga. Odruchowo wyciągnął dłoń w przód i za pomocą telekinezy próbował skierować pocisk w ziemię...
Devristus Morii:
Nie zdążyłeś nic zrobić, a Twoje próby poszły na marne. Teraz ofiara leży nieprzytomna, a przeciwnicy uciekają.
Izabell Ravlet:
Widząc, że atakowany pada nieprzytomny, a sprawcy uciekają, Darlenit zwrócił się w stronę maga i szukając go wzrokiem, przyspieszonym krokiem ruszył. Jego zmysły w dalszym ciągu były wyostrzone...
Devristus Morii:
Mag zauważył, że ścigasz go, więc przyśpieszył. Był szybszy od Ciebie, więc biegnąć na pewno go zgubisz.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej