Tereny Valfden > Dział Wypraw
Raport z północy
Dragosani:
- Ja nietaktowny? - zdziwił się Dracon i prychnął. Spojrzał na dzieciaki, czekając aż któreś łaskawie zdecyduje się na ruszenie się. Usiadł na ziemi, krzyżując nogi, i dał znak, aby ochotnik uczynił to samo, siadając na przeciwko niego.
Devristus Morii:
Koncentracja to podstawowa sztuka magiczna, dzięki której mag zyskuje kontrolę nad energię magiczną. Tylko w ten sposób można zniwelować niekontrolowane wybuchy magiczne tłumaczył Dev Teraz zrelaksuj się i zlokalizuj miejsce swojej energii magicznej. Kiedy to zrobisz daj mi znak poprzez ruch ręką powiedział Dev. Trochę zajeło to czasu, ale chłopak w końcu pokazał umówiony znak Teraz wyobraź sobie, że owa energia zwija się w kulkę, a gdy to już zrobisz wyobraź sobie mały kuferek obok tejze kulki. Chłopak znowu się skoncentrował, a na jego twarzy pojawiły się oznaki tejże koncentracji. Chłopak dał znać, że juz to zrobił To teraz schowaj tą kulkę w tym kuferku i zamknij go Uczeń westchnął, ale wykonał polecenie. Teraz postawiłeś już pierwsze kroki na ścieżce magii i jesteś już bezpieczny.
Dragosani:
Drugie dziecko, nieco przestraszone, nie miało wyboru i musiało usiąść przed Drconem. Ten milczał, gdy Dev opowiadał podstawowe wiadomości o koncentracji.
- Tak jak słyszałeś. To pomoże ci kontrolować moc, tak aby wybuch który miał miejsce nigdy więcej się nie zdarzył. - skomentował. - Teraz zamknij oczy i skup uwag e na swoim wnętrzu. Zagłębiaj się w umysł... powinieneś w końcu dostrzec oczami wyobraźni źródło mocy. To najprawdopodobniej będzie coś w rodzaju świetlistej kuli. - twarz dzieciaka wyrażała skupienie. Trwało to kilka minut. Może nawet kilkanaście. Jednak po tym czasie wyraz twarzy "ucznia" zmienił się. Chłopiec wyglądał na zdumionego, ale i urzeczonego tym co "widzi".
- Nie trać skupienia. - ostrzegł mag. - Teraz ściśnij moc swoją wolą. Po prostu pomyśl o tym. To twój umysł i ty tam rządzisz... a następnie zacznij wyobrażać sobie jakiś pojemnik. Na przykład skrzynkę... po kolei każdą ściankę, dno i wieko... nie spiesz spiesz się... gdy skrzynia będzie gotowa, wciśnij moc do jej wnętrza i zamknij wieko...
Devristus Morii:
No to dzieciaki nauczone kontroli, więc zostało nam tylko wydostanie się z tej jaskini i porozmawianie z wilkołaczym przywódcą wioski
Dragosani:
- No dobra. - Dracon podszedł do stołu alchemicznego i podał jedną z mikstur elfowi. Drugą wziął sobie. - Teleportuje nas wszystkich w pobliże wioski. Dzieciaki, złapcie mnie za ręce... za ręce mówię, nie za ogon! No. Dev ty też chodź. - gdy wszyscy byli gotowi mag skupił wolę na punkcie docelowym, czyli lasem otaczającym wieś. Po chwil cała grupka zniknęła w magicznym rozbłysku.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej