Tereny Valfden > Dział Wypraw

Raport z północy

<< < (5/37) > >>

Devristus Morii:
Poczułeś zapach mokrego psa, krwi i zepsutego mięsa. Skoncentrowałeś się na tych dwóch pierwszych wrażeniach i stwierdziłeś sobie w myślach, że są to wilki. Zwykłe, zwyczajne wilki. Co robisz: Zostajesz, teleportujesz postacie czy jedziecie dalej?

Dragosani:
- Wilki. - stwierdził Zeleris. - Zwyczajne stado wilków. ÂŻaden przeciwnik. - Dracon uśmiechnął się drapieżnie. Nie miał zamiaru uciekać. Nie kiedy wystarczyło jedno zaklęcie, by pozbyć się problemu. Pobrał więc odrobinę mocy.
- Osh Isarish Izqiash, Ashush Huash. - wyszeptał uwalniając energię. Przeistoczyła się ona w tarczę, swoista barierę, która otoczyła maga. Lśniła ona płomieniami. Koń Zelerisa prychnął zaniepokojony, ale był przyzwyczajony do magii. W końcu należał do Gildii. Więc nie wykazał większego zdenerwowania.
- Ogień powinien odstraszyć te zwierzęta. - wyjaśnił elfowi i pognał konia do dalszej drogi.

Devristus Morii:
Pojechaliście dalej, ale kilometr dalej usłyszeliście zewsząd nadchodzące wycie. Dźwięk ten był tak głośny i potężny, że nasze konie spanikowały i zrzuciły nas z siebie. W tym samym momencie na drodze pojawiły się 5 domniemanych "wilków - 2 z tyłu i 3 z przodu. Gdy się przyjrzeliście, zauważyliście, że to nie są normalne wilki. Większe, masywniejsze, a oczy były inteligentne. Nawet ognista aura Dracona ich nie odstraszała. Elf przyglądał się im i powiedział:
Zelerisie... zdaje się, że to są wilkołaki

Dragosani:
- Dlatego czuć było mokrym psem... - mruknął Zeleris. - Tak w ogóle, to czy mi się wydaje, czy też sabat Gunsesa powinien właśnie polować na te zwierzęta, a nie zabijać ludzi w karczmie? Teraz to chyba nieważne. - Dracon zmierzył wzrokiem wilkołaki, stojące przed nimi. Złapał za kostur i powoli wyciągnął go z pokrowca.
- Srebro... - powiedział cicho. Zacisnął pięść wolnej dłoni. - I ogień.

Devristus Morii:
Nie wiem czy atakować, bo to też są ludzie powiedział na głos Elf Osh Isarish Izqiash, Ashush Huash Maga otoczyła ognista aura, która nie tylko chroniła, ale także dawała poświatę. W tym samym momencie wilkołaki zaatakowały...
5/5

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej