Tereny Valfden > Dział Wypraw
Raport z północy
Devristus Morii:
Czasami się tak zdarza, że trzeba zmienić zasady gry. Moze to gatunku spokrewnione, więc jest duża szansa na koegzystencje powiedział elf Może żyją po innych stronach tejże jaskini, a może któryś zdominował drugiego. Nie wiem, ale wiem, że nie chciałbym ich spotkać razem
Dragosani:
- Ale to raczej nie wyjaśnia co opętywało magów... - stwierdził Dracon. Jemu również nie uśmiechało się spotkanie dwójki lokatorów jaskini równocześnie. A było to całkiem prawdopodobne. Mag wpatrywał się w mrok, wiedząc że gdzieś tam czai się śmiertelne niebezpieczeństwo.
Devristus Morii:
Grobowiec, katakumby czy stary cmentarz. Ta jaskinia nie mogła powstać od tak powiedział Elf Musimy się przygotować na walkę w każdej chwili. Co wiesz o Arachnie?
Dragosani:
- Mogła powstać. Od czego są na procesy krasowe, chociażby? Co prawda wielkość jest zniewalająca... - mruknął Dracon. Przypomniał sobie to co wiedział o Arachnach.
- Kiedyś walczyliśmy z taką. Wtedy Gordian chyba ją pomniejszył, to łatwiej było... Z tego co pamiętam jest niewrażliwa na elektryczność, to moje pioruny kuliste niewiele jej zrobią. Ale za to ogniem ją można by usmażyć. Jest na niego w pewnym stopniu odporna, ale myślę że odpowiednie jego nasilenie mogło by dać oczekiwane skutki. No i do tego bydle jest ciche, szybkie, silne, zwinne, ma mocną i lepką sieć oraz gruby pancerz. Do tego dochodzi jad... Słowem, będzie ciężko.
Devristus Morii:
Oj będzie ciężko, ale bedzie ciężej jak spotkamy towarzysza powiedział Dev i w tym samym momencie usłyszeliście hałas, a raczej pisk. Zostańmy przy hałasie, gdyż bogowie nie wiedzą jak to określić. Dochodził z lewej strony. Gdy się odwróciliście zobaczyliście duży cień:
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej