Tereny Valfden > Dział Wypraw

Raport z północy

<< < (3/37) > >>

Devristus Morii:
Zablokować to nie zablokuję. Nie mam zamiaru decydować o tym czy chcą stracić drogę magii czy też nie. Nauczymy ich koncentracji i wyślemy jakiegoś maga do wioski, żeby miał oko na nich. Oczywiście zrobimy to jeśli dzieciaki nie zechcą pójść do Gildii Jechaliście po prawie odśnieżonym traktacie, a wokół drogi było biało. W końcu była połowa Hemis - pora roku, gdzie słońce jest zaćmiona, a wszędzie panuje zimno i zawieje. Straszny czas dla ludzi ubogich czy mieszkających we wioskach. Dla nich to okres cierpienia i walki o przetrwanie - nie tylko ze zwierzętami. Elf spojrzał przed siebie i przycwałował.

Dragosani:
- Zawsze też można spróbować namówić ich do wstąpienia. ÂŚwierza krew przyda się. Sądzę ze akurat dzieciaki byłyby chętne. Gorzej z ich rodzicami. Tępe wsióry pewnie będą bardzo negatywnie do tego nastawione. - powiedział Zeleris i popędził konia do cwału. - No ale dość o tym. Zobaczymy jak będzie, gdy dotrzemy do tej wioski. - mag jechał milcząc. Podniósł wzrok, by spojrzeć w mroczne niebo. Już od pewnego czasu można było zauważyć, że Dracon często popada w dziwaczny nastrój. Jakby rozważał jakieś zawiłe problemy filozoficzne.
- Devristusie... jesteś elfem. Jak to jest być długowiecznym? - zadał po chwili dość dziwaczne pytanie.

Devristus Morii:
Zobaczymy jak to będzie, ale wysłanie dzieci do Gildii podniosłoby ich status społeczny odparł Dev, ale natychmiast na jego twarzy wystąpił szok, gdyż zaskoczyło go pytanie Zelerisa Ciężko odpowiedzieć, gdyż dla mnie długowieczność jest czymś normalnym. Mam z nią styczność od urodzenia, więc nie wiem jak na to odpowiedzieć, ale spróbuję. Elf zastanowił się i odparł Aby być długowiecznym trzeba pogodzić się z tym, że wiele osób poznasz, wielu będzie bliskie dla Twojego serca, ale także wiele z tych osób stracisz. Ból jest odwiecznym problemem długowieczności czy nieśmiertelności, gdyż Twój ogień płonie na świeczce, której końca nie widać, a reszta osób, która nie posiada tego daru jest po prostu zwykłą świeczką - wypala się, a Ty pozostajesz sam. Być długowiecznym to być silnym psychicznie i przyzwyczaić się do monotonności dnia. Pierwsze sto lat jest najlepsze, ale później czas zaczyna lecieć wolniej. Bycie długowiecznym to dar, ale zarazem przekleństwo

Dragosani:
Elf dał Draconowi iście filozoficzna odpowiedź. W sumie takiej można było się po nim spodziewać. Co prawda Zeleris miał nieco inne podejście do tego i to nie związane z tym, że sam nie doświadczył takiego stanu. Po prostu znał siebie i nie przypuszczał by kiedykolwiek i ktokolwiek stał mu się na tyle bliski, by śmierć tej osoby sprawiła magowi ból. Flamel może powierzchownie był dobrym towarzyszem i przyjacielem, ale w głębi serca był z niego kawał egoistycznego drania.
- Rozumiem... - odparł Arcymag. - Dlatego warto wyznaczyć sobie jakiś cel... No ale nieważne. Daleko ta wiocha jest?

Devristus Morii:
Cel czy nie cel. Cel możesz zdobyć, a nigdy nie wiadomo czy nie zdobędziesz wszystkiego co pragniesz dzięki długowieczności. Cele mogą się kiedyś skończyć, a może będzie czas kiedy nie ustalisz nowego celu. odparł rzekł, po czym zwolnił Przejedziemy przez ten las ok. 10 kilometrów i jesteśmy na miejscu

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej