- Kurwaaa! - warknął groźnie - Zeyfar, co tak kurwa stoisz?! - zakrzyknął z irytacją. Złość, która w nim wzbierała, potęgowała moc każdego jego ciosu, równocześnie jednak sprawiała, że tracił zdolność zimnego pomyślunku, a przez to mogła nieco ucierpieć jego zdolność do obrony. Gdy Darlenit z hukiem zniknął i przemienił się w kruka, Diomedes odskoczył do tyłu, niesamowicie szybko zrobił dwa niewielkie kroki i na kuckach wykonał obrót, po którym ciął od dołu do góry, prostopadle do ziemi.