- Co to za Kruk, tfu, Samotny ÂŁowca, który stroni od alkoholu? Za moich czasów to takie libacje były, że głowa mała - parsknął siarczystym śmiechem i nie zważając na słowa innych pociągnął kolejnego łyka miodu.
- Miód, rzecz dobra. Też może życie uratować - powiedział przez śmiech - Może też je oczywiście zrujnować, a na potwierdzenie moich słów Zeyfar pewnie zaraz przytoczy jakiś cytat, co? "Co za dużo to niezdrowo", czy może coś bardziej dystyngowanego? - pytał z lekką dozą ironii.